Tak poznali się Doda i Radosław Majdan. Zobaczył ją w telewizji
Doda rozpoczęła karierę jako wokalistka zespołu Virgin, jednak początkowo grupa nie zrobiła spodziewanej furory. To wtedy Rabczewska postanowiła wziąć udział w reality show "Bar". Był 2002 rok, a program Polsatu miał wyjątkową formułę i był niespotykaną wcześniej nowością. Nic dziwnego, że przyciągnął ogromną uwagę widzów, a uczestnikom przyniósł popularność.
Jak sami opowiadali w wywiadach, Radosław Majdan zauważył Dodę właśnie w programie "Bar". Choć piosenkarka zajęła wtedy czwarte miejsce, jej największym sukcesem okazał się zdobyty rozgłos i oczywiście miłość popularnego wówczas piłkarza, pierwszego bramkarza Wisły Kraków.
"Radosław Majdan zakochał się we mnie, jak oglądał mnie w telewizji. Występowałam wtedy w programie 'Bar'. [...] Radek [...] zorganizował koncert zespołu Virgin. Później zaprosił mnie nad morze do Ustki. [...] I to się później tak szybko potoczyło" - mówiła w 2006 roku w Gorzowskim Internetowym Informatorze Kulturalnym.
Krzysztof Ibisz wspomina program "Bar" z Dodą
Ślub Dody i Majdana odbył się w 2005 roku, bez udziału mediów. Rok później piosenkarka mówiła w "Uwadze" TVN, że "nie może powiedzieć, gdzie, kiedy, po co i dlaczego wzięli ślub". Choć wtedy miała na myśli ochronę prywatności, dziś te słowa brzmią wyjątkowo ironicznie. Były piłkarz jest szczęśliwym mężem Małgorzaty Rozenek, ale wciąż co jakiś czas dogryza Rabczewskiej.
Wokalistkę bardzo miło wspomina za to Krzysztof Ibisz. Jak przyznał jakiś czas temu w wywiadzie dla Złotej Sceny, jest ona jedyną uczestniczką programu "Bar", z którą do dziś ma kontakt. Z kolei w nowej rozmowie z Kozaczkiem z wielkim sentymentem wspominał początki reality show w naszym kraju - oraz początki związku Dody i Radosława.
"To było szaleństwo. Wtedy rodził się nowy gatunek telewizyjny. […] Nikt przed rokiem 2000. nie pomyślał o tym, że można wszędzie powiesić kamery i zrobić program z montażu z tego, co wyniknie" - zaczął Krzysztof.
Krzysztof Ibisz o relacji Dody i Radosława Majdana
Ibisz przyznał, że na planie spędzał mnóstwo czasu, bo był zafascynowany wszystkim, co się tam dzieje. Relacja Rabczewskiej i Majdana przyciągała wówczas uwagę nie tylko widzów, ale też samej ekipy telewizyjnej na miejscu.
"Tyle się tam rzeczy robiło. Doda była taka autentyczna w tym wszystkim, pamiętam jak Radek wtedy sportowym samochodem przyjeżdżał […]. Wspominam to bardzo miło, niesamowite to było" - wyznał Krzysztof Ibisz.
W tamtym czasie piłkarz był w wokalistce szczerze zakochany. Nawet w 2012 roku, cztery lata po rozwodzie, tak mówił o tym, jak zauroczył się nią w programie: "Włączyłem telewizor [...]. Zobaczyłem tam świetną dziewczynę. Spontaniczną, zadziorną, prostolinijną". Aż trudno uwierzyć, że ta historia miała tak smutny koniec.
Zobacz też:
Krzysztof Ibisz wprost o działaniach pomocowych Dody. Zwrócił uwagę na jedno
Doda ledwo wygarnęła Rozenek, to teraz czas na Majdana. Nie wytrzymała
Znienacka wyznał prawdę o sporze Dody i Rozenek-Majdan. "Do pojednania nie dojdzie"








