"Sanatorium miłości". Niewesołe wieści o show TVP
"Sanatorium miłości" doczekało się już 8. edycji. Program jest na ekranach TVP od 2019 roku i niezmiennie prowadzi go Marta Manowska.
Niestety oglądalność show spada z roku na rok. Jak podaje portal Wirtualne Media za Nielsen średnia oglądalność "Sanatorium miłości" tej wiosny wyniosła 1,37 mln widzów, co przełożyło się na udział stacji w rynku na poziomie 11,3 proc. w gronie wszystkich widzów i 8,3 proc. Najwięcej widzów obejrzało czwarty odcinek randkowego show, który zgromadził przed telewizorami średnio 1,57 mln osób. Z kolei odcinek wyemitowany 3 maja miał najmniejszą oglądalność w ósmym sezonie.
Na pewno na oglądalność show wpływa fakt, że w tym samy czasie, czyli w niedzielne wieczory, konkurencyjne stacje oferują chętnie oglądane programy. Prym wiedzie tu Polsat z "Tańcem z gwiazdami", który zostawia konkurencję daleko w tyle.
"Sanatorium miłości". Co dalej z show TVP?
W ubiegłym roku emitowany sezon 7. "Sanatorium" oglądało więcej widzów, bo średnio 1,48 mln. A już wtedy zastanawiano się nad zasadnością dalszej produkcji. Jak twierdziły uczestniczki tego show Anna Wojnarowska i Małgorzata Mikusek, tylko dzięki temu, że ich losy cieszyły się dość sporym powodzeniem, a w "Sanatorium miłości" jedna afera goniła drugą, stacja zdecydował się na kręcenie 8. edycji. Czy to mogła być prawda? Trudno uwierzyć, jednak TVP już zdecydowała co dalej z programem.
"Sanatorium miłości". Decyzja zapadła
Już w marcu Telewizja Polska zapowiedziała kolejną edycję "Sanatorium miłości". Casting do dziewiątej serii trwa, a jedną z zapowiedzianych zmian jest możliwość udziału w programie obcokrajowców.
Zobacz też:








