Monika Olejnik to jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek w naszym kraju. Od wielu lat związana jest ze stacją TVN24, gdzie prowadzi program publicystyczny "Kropka nad i", w którym zadaje swoim gościom bezkompromisowe i wyraziste pytania. Dziennikarka słynie z mocnych wywiadów ora słabości do niecodziennych stylizacji, w których główną rolę odgrywają buty na wysokim obcasie.
Jednak 2 lata temu o Monice Olejnik zrobiło się głośno ze względu na jej problemy zdrowotne. W maju 2024 roku podzieliła się z fanami wyjątkowo osobistym wyznaniem. Opublikowała zdjęcie ze szpitala i poinformowała, że zdiagnozowano u niej nowotwór piersi. Dziennikarka przekazała wówczas, że jest już po operacji i wraca do formy.
Monika Olejnik pilnie zaapelowała do ludzi. Dwa lata temu usłyszała diagnozę
Teraz Monika Olejnik zamieściła na Instagramie rozbudowany wpis, w którym wróciła pamięcią do tych ciężkich chwil. Zaapelowała także do swoich fanów.
"Minęły ponad 2 lata od mojej operacji, ale nie chcę odliczać dokładnie tych koszmarnych dni. Piszę po to, żeby przypomnieć WSZYSTKIM - bardzo was proszę - badajcie się i nie poddawajcie się po badaniach (...)" - zaczęła swój wpis dziennikarka nawiązując także do głośnej akcji Łatwoganga, która niedawno poruszyła cały kraj.
Następnie gwiazda TVN24 poradziła ludziom, jak należy żyć, by jak najdłużej cieszyć się dobrym zdrowiem.
"Nie chcę Wam też ściemniać, że same badania wystarczą. Bądźcie, proszę, aktywni sportowo, żyjcie z fantazją - ale zdrowo. Moja pasja sportowa, systematyczne treningi od ponad 20-u lat, bardzo mi pomogły. Miałam tak potrzebną mi siłę (...) Po raz kolejny chciałam Was uspokoić - nie zamierzam pisać książki na tematy medyczne. Od tego są naukowcy i lekarze. Szanuję ich wiedzę i uważam, że osoby publiczne bez dyplomu uczelni medycznej - nie powinny zastępować lekarzy. Na koniec powtórzę po raz kolejny i powtarzać nie przestanę - bardzo Was proszę: cieszcie się życiem, bądźcie szaleni, ciekawi życia, blisko kultury i sportu, ale… badajcie się i nie poddawajcie się po badaniach" - podsumowała.
Zobacz też:
Monika Olejnik nie ma złudzeń po inicjatywnie Łatwoganga. Ma jasne stanowisko








