Kammel wytknął to Olejniik. To dlatego się nie lubili
Tomasz Kammel na Monikę Olejnik natknął się po raz pierwszy w trakcie swojej pracy w TVP. Wówczas nie wymienili uprzejmości.
Zetknięcie tej dwójki skończyło się nieprzyjemnie, a niesmak ciągnął się za nimi latami.
"Wchodzę kiedyś do garderoby i wtedy pamiętam, że znielubiłem trochę Monikę Olejnik, bo miała na wszystko swoje zdanie. Byłem w miarę młodym prezenterem, przychodzę, tam gdzieś trzeba się poprawić w make-upie, Monika siedzi, patrzy na mnie: 'co za wieśniacki krawat?'" - wspominał po latach Tomasz Kammel.
Kammel starał się zamieść sprawę pod dywan przed rokiem, mówiąc, że jest przekonany, że to charakter Olejnik przesądził sprawę.
Przyznał jednak, że ocenia ją jako osobę "na którą trzeba uważać".
"Ani się znamy, ani jesteśmy kolegami takimi, że, poza tym, że mówię grzecznie 'dzień dobry', żeby mnie tam oceniać i pamiętam, że wiedziałem wtedy, że na tę zawodniczkę trzeba uważać. Natomiast to jest ten pewien gen harpagana. To jest pewna konsekwencja bycia tym ostrym zawodnikiem, którym Monika zawsze była i pewnie jest" - dodawał w ubiegłym roku Tomasz Kammel.
Kammel spotkał Olejnik w bloku Łatwoganga. Doszło do wymiany zdań
Tomasz Kammel nie omieszkał pojawić się pod mieszkaniem Łatwoganga, by wspólnie z innymi celebrytami wesprzeć influencera podczas historycznego streamu. Tuż przed wejściem do kawalerki natknął się na korytarzu na dziennikarkę TVN, o której niepochlebnie się wypowiadał.
Całe zajście wspomniał w udzielonym niedługo po wydarzeniu wywiadzie.
"Wspomniałeś Monikę Olejnik... Na tym korytarzu, gdy tam się przychodziło, sąsiedzi zapraszali do toalety, jak trzeba było. Ludzie śpiewali, gadali, była atmosfera totalnego pikniku, ale niezwykłego. Gros gości tego pikniku to byli ludzie z pierwszych stron gazet. Przychodzę ci ja tam, a tam Monika Olejnik. Słuchaj, pierwszy raz w życiu, a znam ją 30 lat, uśmiechnęła się do mnie. Ty sobie wyobrażasz?" - powiedział Tomasz Kammel do Roberta Mazurka w porannym programie, który razem prowadzą.
Kammel ma nadzieję na pojednanie z Olejnik. "Było miło"
W dalszej części rozmowy wyraził nadzieję na to, że spotkanie przy okazji zbiórki influencera i wspólna rozmowa wpłyną na jego relacje z prezenterką.
"No widzisz, pogadaliśmy sobie. Może to jest jakiś początek nowej ery mojej znajomości z Moniką? Było miło, było naprawdę sympatycznie. No czuć było to dobro" - stwierdził Tomasz Kammel.
Zobacz także:
Tomaszewska obnażyła prawdę o Rogalskiej i Kammelu. "Niekoniecznie byli za sobą"
Wieści ws. Krzan i Kammela nadeszły w samo południe. To już oficjalne








