Szyc gra od ponad 25 lat. W portfolio ma ponad 100 produkcji
Borys Szyc to jeden z najbardziej lubianych i rozpoznawalnych aktorów w kraju nad Wisłą. W ciągu trwającej ponad ćwierć wieku kariery gwiazdor zasilił swoje portfolio więcej niż 100 rolami wielko- i małoekranowymi.
Widzowie kojarzą go z takimi tytułami jak "Symetria", "Vinci", "Lejdis", popularnymi serialami telewizyjnymi, komediami czy - ostatnio - produkcjami historycznymi. W masowej pamięci zapisała się jedna z najlepszych ról w jego karierze, czyli "Silnego" w znakomitym filmie Xawerego Żuławskiego.
Przez lata aktor był bohaterem medialnych afer, które wynikały z jego imprezowego stylu życia. Jakiś czas temu mężczyzna przeszedł wielką przemianę i zerwał z poprzednimi zwyczajami. Obecnie często wprost mówi o drodze, jaką przeszedł.
Tym bardziej zadziwia więc to, co właśnie wydało się na jego temat. Padły mocne słowa.
Nagle wydało się o Szycu. Teraz już wszystko jasne. "Dumny i porywczy"
"Dumny, porywczy i przywiązany do swojego statusu" - można przeczytać o nim w internecie. Nie chodzi jednak o samego Szyca, a o postać, w którą przyszło mu się wcielić. Mowa bowiem o Krzeszowskim, bohaterze "Lalki".
"Przepuszcza (...) [dobytek - przyp. aut.] swojej bogatej żony na (...) wyścigi konne, wikła się w (...) [spory] i kosztowne eskapady. Jako stały bywalec warszawskich salonów nie do końca pojmuje, jak to możliwe, że taki Wokulski ma pieniądze, a on nie. W tę rolę wciela się Borys Szyc" - głosi opis mężczyzny opublikowany na oficjalnym profilu nowej adaptacji.
Na towarzyszące wpisowi wideo składają się natomiast urywki scen z udziałem aktora. Na fragmentach można zobaczyć Szyca w dłuższych, precyzyjnie ułożonych włosach i kostiumie z epoki, tj. kapeluszu czy eleganckim płaszczu, w którym przechadza się po sklepie Rzeckiego.

Padły mocne słowa pod adresem Szyca. Aktor już zareagował
W sieci od razu posypały się komentarze, na które główny zainteresowany nie omieszkał zareagować.
"A film będzie można oglądać z napisami, bo zapewne (...) [nic nie] będzie słychać" - napisał jeden z internautów.
"I jeszcze (...) trzeba będzie umieć czytać!" - odparł z humorem Szyc.
Pozostałe głosy były jednak przede wszystkim entuzjastyczne.
- "Ooo, Panie Szyc, zacnie Pan wygląda";
- "Już się nie mogę doczekać!";
- "Raju, na żadną ekranizację tak nie czekałam";
- "Oh la la. Szy(c)k i elegancja";
- "Zawsze top!";
- "30 września cała Polska idzie do kina"
- pisali użytkownicy Instagrama.
I rzeczywiście, premiera wyczekiwanej "Lalki" została zaplanowana na ostatni dzień września.
Oprócz Szyca w produkcji potwierdzono udział wielu znanych osób, m.in. Marcina Dorocińskiego, Marka Kondrata, Kamili Urzędowskiej, Mai Komorowskiej, Agaty Kuleszy, otwiera się w nowym oknie, Andrzeja Seweryna, otwiera się w nowym oknie, Karoliny Gruszki, otwiera się w nowym oknie, Marii Dębskiej, otwiera się w nowym oknie, Mateusza Damięckiego, otwiera się w nowym oknie, Krystyny Jandy, otwiera się w nowym oknie, Mai Ostaszewskiej, otwiera się w nowym oknie, Filipa Pławiaka, Cezarego Żaka, otwiera się w nowym oknie, Dawida Ogrodnika, otwiera się w nowym oknie, Macieja Musiałowskiego, otwiera się w nowym oknie, Andrzeja Chyry, otwiera się w nowym oknie, Macieja Stuhra, otwiera się w nowym oknie, Wojciecha Mecwaldowskiego, otwiera się w nowym oknie i Pawła Wilczaka, otwiera się w nowym oknie.
Zobacz też:
Borys Szyc pożegnał słynnego aktora. "Był dla mnie jak ojciec", otwiera się w nowym oknie








