Ludzie czekali na to latami. Do sieci trafił nowy album Seweryna Krajewskiego
Seweryn Krajewski jest niewątpliwie jednym z najsłynniejszych polskich artystów. Piosenkarz przez lata działalności scenicznej stworzył utwory, które dziś uchodzą za kultowe. Nic więc dziwnego, że wieść o jego wyjeździe za ocean w 2012 roku wywołała spore poruszenie. To właśnie w Stanach Zjednoczonych piosenkarz ułożył sobie życie u boku producentki Heleny Giersz.
Nie przestał również tworzyć, choć ostatnie płytowe wydawnictwa sygnowane jego nazwiskiem ukazały się w 2018 roku. W międzyczasie w sieci pojawiały się pojedyncze utwory, które z miejsca wzbudzały zainteresowanie słuchaczy. Co ciekawe, nic nie wskazywało na to, że Krajewski planuje wydać cały album. Jeszcze w 2025 roku artysta sugerował, że to internet będzie miejscem, w którym zamierza dzielić się swoją nową twórczością.
"Dziękuję wszystkim, którzy zaglądają na mojego YouTube'a… uznałem, iż to będzie bardziej osobista forma przekazu. Kłaniam się nisko… S.K." - zwracał się do fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych.
W kolejnych miesiącach rzeczywiście publikował pojedyncze nagrania. Tym większym zaskoczeniem może być więc premiera "Pamiętam nas", zwłaszcza że artysta nie poprzedził jej szeroko zakrojoną kampanią promocyjną.
Potwierdziły się szczęśliwe doniesienia ws. Seweryna Krajewskiego
2 września w sieci pojawił się najnowszy album Seweryna Krajewskiego. "Pamiętam nas" trafiło na platformy streamingowe. Na ten moment wydawnictwo nie jest dostępne jako fizyczna płyta. Zawiera dwanaście utworów, a część z nich jest już dobrze znana słuchaczom, ponieważ była publikowana wcześniej. Mowa tu o "Jak dobrze, że jesteś", "Nowym domu", "Pogodzie na żagle", "Najpiękniejszej", "Pamiętam nas", "Jeszcze wczoraj miałem wszystko", "Miałem sen" czy "Z wiatrem i pod wiatr", które wcześniej zostało opublikowane jako demo.
Na albumie znalazły się również nowe utwory: "Sopot tamtej wiosny", "Obok mnie", "Nie czekaj na bis" oraz "Co u ciebie". Nie mamy więc do czynienia z albumem złożonym z dwunastu premierowych piosenek, jednak ten fakt zdaje się zupełnie nie przeszkadzać fanom.
W grupach poświęconych twórczości Seweryna Krajewskiego w mediach społecznościowych zapanowało już poruszenie. W jednej z nich pojawił się post z linkiem do całego albumu:
"Nowy album Seweryna Krajewskiego dostępny na Spotify" - czytamy.
Pod postem nie brakuje komentarzy:
- "Dziękuję. Bardzo dobry album";
- "Super!";
- "A będzie na CD?" - dopytują internauci.

ZOBACZ TAKŻE:
O Sewerynie Krajewskim słuch zaginął. Bogdan Olewicz komentuje
Jarocka od razu uległa urokowi Krajewskiego. Poznała go dzięki... narzeczonemu
Zabiegały o niego Sipińska i Vondráčková. Wyjechał i słuch po nim zaginął








