Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Gabriel Fleszar w 1999 roku podbił listy przebojów i serca Polaków utworem "Kroplą deszczu". Na fali tego sukcesu Bogusław Linda zaproponował muzykowi, który pasjonuje się też aktorstwem i ma na koncie występy teatralne, rolę u boku Anny Przybylskiej w "Sezonie na leszcza".
Gabriel Fleszar wycofał się z show biznesu
Wydawało się, że wielka kariera stoi przed Fleszarem otworem i wtedy artysta podjął zaskakującą decyzję.
Jak wyznał niedawno w rozmowie z "Super Expressem", docenia to, co go spotkało blisko 30 lat temu, jednak nie chciałby tak żyć na co dzień:
"Ja się ciągle cieszę zainteresowaniem publiczności, bo takie (...) [hity - przyp. red.] jak 'Kroplą deszczu' zdarzają się raz na jakiś czas. Do tej pory jestem bardzo wdzięczny, że dzięki tej piosence, powiedzmy, prawie po 30 latach, ja funkcjonuję i funkcjonuję jako artysta niezależny".
Gabriel Fleszar występuje w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"
Do show biznesu Fleszar zdecydował się wrócić dopiero teraz, dzięki propozycji z programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Bierze udział w 23. edycji, do której nagrania już trwają, jednak przed emisją uczestnicy nie mogą zdradzać, jak im idzie.
Oglądaj "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" w Polsat Box Go
Udział w popularnym show Polsatu sprawił, że Fleszarem znów zainteresowały się media. Muzyk, pytany o to, jak mu się żyje, przyznaje, że los artysty nie jest łatwy, ale też sam w dużej mierze się o to postarał. Jak wyjaśnił, nie zabezpieczył zawczasu swojej przyszłości, więc na ZUS raczej nie ma co liczyć:
"Powiem, że przez wiele lat byłem w tym temacie takim lekkoduchem. Tak naprawdę coś tam do emerytury mi się odkładało dopiero od momentu, kiedy stałem się przedsiębiorcą, (...). Troszeczkę tych pieniędzy mi się co miesiąc odkładało, chociaż patrząc na prognozy, raczej nie mam co liczyć na duże stawki. W przypadku nas, artystów, są na przykład tantiemy, czyli im więcej umieścisz na antenie piosenek, im więcej będziesz grany, im więcej będziesz oglądany, to gdzieś tam to są te rzeczy, które jak raz zrobisz, no to już na ciebie pracują".
Gabriel Fleszar nie gryzie się w język
Temat emerytur osób, wykonujących artystyczne zawody, od lat jest przedmiotem krajowej dyskusji.
Zaczęło się od żalów gwiazd, że muszą pracować do śmierci. Kiedy pojawiły się argumenty, że przecież nikt im nie zabraniał odprowadzać składek, niektórzy artyści zaczęli przyznawać, że rzeczywiście pokpili sprawę.
Fleszar jest pod tym względem pośrodku, bo w jednej strony przyznaje, że mógł odkładać wcześniej i więcej, jednak z drugiej uważa, że system też jakąś winę ponosi:
Zobacz też:
Jego hit śpiewał kiedyś cały kraj. Teraz Fleszar wystąpi w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"
Wielki przełom w karierze Gabriela Fleszara. Piosenkarz po latach wraca na scenę
Ma na swoim koncie wielki hit. Teraz wystąpi w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








