Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Plotkowano o życiu osobistym Popiela. Pod koniec roku nastąpił koniec
Maurycy Popiel zyskał popularność za sprawą "M jak miłość", a pogłębił ją dzięki udziałowi w "Tańcu z gwiazdami". Swoją drogą niebawem aktor wyjeżdża na wakacje zorganizowane przez biuro podróży, który to wyjazd był jego nagrodą za drugie miejsce w show.
Życie syna znanej aktorki Lidii Bogaczówny, u boku której jeszcze jako kilkulatek stawiał pierwsze kroki na scenie krakowskiego Teatru Bagatela, budzi duże zainteresowanie fanów i mediów. Swego czasu gęsto rozpisywano się o jego rozwodzie i nowej partnerce.
Oglądaj "halo tu polsat" w Polsat Box Go
A teraz nieoczekiwanie 36-latek pojawił się w "halo tu polsat" z koleżanką po fachu u boku. Nie do wiary, co ogłosili. Już nie ma wątpliwości.
Maurycy Popiel pokazał się publicznie z kobietą u boku. Razem ogłosili: "Staramy się tego nie zepsuć"
Katarzyna Kołeczek i Maurycy Popiel zagościli w śniadaniówce Polsatu po to, aby przybliżyć odbiorcom przedsięwzięcie, w które oboje są zaangażowani.
"Szekspir w parku" to coroczna - w te wakacje organizowana już po raz dziesiąty - inicjatywa, mająca na celu dotarcie z przedstawieniami teatralnymi do zróżnicowanej, szerokiej publiczności i zapoznanie jej z twórczością Williama Szekspira.
W ciągu najbliższego miesiąca (dokładnie od 7 lipca do 2 sierpnia) ekipa aktorów aż 24 razy spotka się z widzami. W repertuarze przewidziano dwie sztuki napisane przez słynnego angielskiego dramaturga.
W odróżnieniu od otoczenia, w którym zazwyczaj odgrywane są spektakle, te mają miejsce w parku w Willanowie, pod chmurką. Promujący projekt aktorzy przyznali, że zdają sobie sprawę z odpowiedzialności, z jaką wiąże się mierzenie z klasycznymi i cenionymi utworami.
"O to [połączenie humoru z morałem - przyp. aut.] zadbał już pan Szekspir. Staramy się tego nie zepsuć" - powiedział z uśmiechem Popiel.
Popiel ogłosił z Kołeczek ws. wyjątkowego projektu. "Jest naprawdę przyjemnie"
W rozmowie z Pauliną Sykut-Jeżyną i Tomaszem Wolnym gwiazdy przyznały, że występowanie w plenerze wiąże się z zupełnie innymi emocjami niż na deskach teatru.
"To jest faktycznie inne granie. Gramy na mikroportach, trzeba grać trochę 'szerzej'. Nasz projekt naprawdę cieszy się bardzo dużą popularnością, więc też gramy dla bardzo dużej (...) [liczby] widzów. W zeszłym roku finał, nasz ostatni spektakl, oglądało dwa i pół tysiąca (...) [osób]. Było to niesamowite przeżycie - jak cały ten tłum reaguje razem z nami, jak nas słucha" - mówiła Kołeczek.
Kobieta przypomniała o genezie wydarzenia, którego początki siegają aż 1954 roku i zamysłu Josepha Pappa, który zapoczątkowując w nowojorskim Central Parku ów festiwal, chciał dotrzeć ze sztuką wysoką do jak największego grona odbiorców.
Twórcom polskiej wersji inicjatywy zależy na tym samym.
"Luźna atmosfera i to, co nas odróżnia od teatru zamkniętego w budynku, to przede wszystkim to, że widz (...) może chodzić, może biegać. (...) I to jest super, nam to w ogóle nie przeszkadza. My też wchodzimy w interakcję z widzami, więc naprawdę jest przyjemnie. Trochę jak na pikniku" - dorzucił od siebie Maurycy.
Zobacz też:
Gwiazdor "M jak miłość" to syn znanej aktorki. Długo nie mówili, że są spokrewnieni
Popiel otwarcie obwieścił ws. "M jak miłość". A jednak, już wszystko jasne
Wyszło na jaw ws. nowej "Lalki". Nie do wiary, do czego doszło na planie. Znany aktor się wygadał
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








