Nie żyje Bożena Dykiel. Zmarła w wieku 77 lat
W piątek, 13 lutego rano media obiegła wieść o śmierci Bożeny Dykiel, podana najpierw m.in. przez Andrzeja Luteja. Aktorka w ostatnich latach mierzyła się z problemami zdrowotnymi, z uwagi na które zrezygnowała z pracy w serialu "Na Wspólnej".
Ale produkcja o niej nie zapomniała. Przez 22 lata wcielała się przecież w Marię Ziębę, jedną z najważniejszych postaci. Przyjaciele z planu pożegnali ją wzruszającym wpisem.
"Z ogromnym smutkiem żegnamy Bożenę Dykiel - naszą serialową Marię Ziębę, aktorkę wyjątkową i niezastąpioną. Przez lata była sercem 'Na Wspólnej' (...). Na planie zostawiła nie tylko wielkie role, ale też uważność, humor i niezwykłą klasę. Dla wielu była ekranową mamą, dla nas - częścią rodziny, której nie da się zapomnieć. (...) Bożenko, dziękujemy za wszystko. Będziesz z nami zawsze" - można przeczytać na Instagramie.
Podobnych słów użyła w wypowiedzi na jej temat Joanna Jabłczyńska.
Jabłczyńska wyznała, jaka naprawdę była Dykiel. "Trudno użyć czasu przeszłego"
Przypomnijmy, że 40-letnia dziś aktorka również związana jest z telenowelą od początku jej powstawania w 2003 roku. W serialu wciela się w Martę Konarską, z domu Hoffer, córkę Romana (Waldemar Obłoza) i siostrę Kamila (Kazimierz Mazur).
Wiadomość o odejściu Dykiel bardzo ją poruszyła.
"Pani Bożena była (jakże trudno użyć czasu przeszłego) taką 'mamą' tego serialu. Nie wyobrażam sobie Wspólnej bez niej. Z ogromnym smutkiem odebrałam dziś wiadomość o jej śmierci. Straciliśmy wyjątkową osobę w naszej produkcji. Wiem, że pani Bożena była bardzo rodzinną osobą. Kondolencje zatem dla jej rodziny" - powiedziała w rozmowie z Plotkiem.
Bożena Dykiel ostatnich pięć dekad spędziła z mężem, Ryszardem Kirejczykiem. Poznali się w 1976 roku na planie filmu kręconego w Japonii. Doczekali się dwóch córek: Marii i Zofii.
Poruszona Jabłczyńska zabrała głos po śmierci Dykiel. "Jak my teraz damy radę?"
Jabłczyńska nie poprzestała na tej krótkiej wypowiedzi. Podobnie jak na instagramowym profilu "Na Wspólnej", gdzie opublikowano kompilację scen z udziałem Dykiel, również i Joanna udostępniła fragment jednego z wielu odcinków, przy których miała okazję współpracować ze starszą od siebie koleżanką po fachu.
W przypomnianym wycinku widzimy, jak Marta, nie mogąc zwrócić się do własnej mamy, prosi panią Marię o radę przed podjęciem ważnej decyzji.
"Nie pytaj, jak było u mnie. Musisz słuchać swojego ciała. To jest najważniejsze. Ja wtedy odpuściłam i muszę ci powiedzieć, że to była najlepsza decyzja w moim życiu" - powiedziała jej wówczas serialowa Zięba.
Jabłczyńska nie bez powodu wybrała akurat to wideo.
"Nasza ostatnia Wspólna scena. Jak my teraz damy radę bez porad Pani Marii?" - napisała, a pod jej wpisem posypały się komentarze również pogrążonych w smutku fanów.
Zobacz też:
Kilka miesięcy przed śmiercią Dykiel szczerze wyznała. "Nie chcę umrzeć na scenie"
1,5 miesiąca przed śmiercią Bożena Dykiel wysłała SMS-a do Ewy Gawryluk. Aktorka ujawniła treść








