Doda i Agnieszka Woźniak-Starak od 12 lat nie mogą dojść do porozumienia
Doda i Agnieszka Woźniak-Starak od lat są skłócone. Ich konflikt zaczął się od jednego z odcinków "Magla towarzyskiego" - programu, którego gospodynią była Woźniak-Starak. Poruszono w nim temat Dody i jej rodziców. Potem celebrytki spotkały się przypadkowo twarzą w twarz na jednym z koncertów. Mimo że od tego czasu minęło 12 lat, do dzisiaj obie podają inną wersję zdarzeń, które miały miejsce podczas tego spotkania.
"Poszłyśmy do łazienki i ona mi mówi, że "z twoimi rodzicami to dopiero początek". No to sorry, ale nie. Chciałabym, żeby to było w Amazonie [serialu dokumentalnym o Dodzie], ale to wycięli" - mówiła Doda w najnowszej rozmowie dla Wirtualnej Polski.
Agnieszka Woźniak-Starak odpowiada Dodzie
Na te słowa zareagowała Agnieszka Woźniak-Starak. Dziennikarka opublikowała na Instastories "screen" nagłówka z wypowiedzią Dody i dołączyła swój komentarz.
"Dorota, oficjalnie jesteś największą kłamczuchą, jaką świat widział. Tyle ode mnie" - odpowiedziała Woźniak-Starak.
Doda zaprzecza
Na tym się nie skończyło Doda zapytana o słowa dziennikarki stanowczo podkreśliła, że prawda jest po jej stronie.
Portal Pudelek zapytał też Agnieszkę Woźniak-Starak, czy faktycznie takie słowa na temat rodziców Dody powiedziała 12 lat temu.
"Oczywiście, że takie słowa nigdy nie padły z moich ust" - mówi w rozmowie z Pudelkiem.
Agnieszka Woźniak-Starak: "Ile można słuchać"
Dziennikarka podkreśliła, że Doda wielokrotnie mówiła nieprawdę o tamtej sytuacji i to nawet kiedy sporem obu pań zajmował się sąd. Woźniak-Starak podkreśla, że sama prosiła stację TVN, aby w "Maglu towarzyskim" nie poruszać już tematu Dody.
"W tamtym czasie w ogóle nie zajmowaliśmy się już Dorotą w programie, zresztą na moją wyraźną prośbę, więc po co miałabym mówić takie głupoty?" - mówi dla Pudelka.
Dziennikarka przekonuje też, że nie zabierała przez lata głosu na temat incydentu sprzed 12 lat, jednak to Doda wciąż do niego wraca, więc teraz postanowiła się odezwać.
"Dla mnie ta sprawa to bardzo odległa przeszłość - nawet nie pamiętam, który to był rok. Widzę jednak, że Dorota wciąż nie może o mnie zapomnieć. Przez wiele lat nic na ten temat nie mówiłam, ale ile można słuchać tych bredni, powtarzanych przy każdej możliwej okazji, do znudzenia?".
Zobacz też:
Doda usłyszała, że nie ponosi konsekwencji swoich czynów. Reakcja była natychmiastowa
Skandal w TVN. Przerwali transmisję, a potem stało się to. Kolenda-Zaleska musiała się tłumaczyć
Doda znów włożyła kij w mrowisko. Wyjawiła, o co ma żal do Majdana i Rozenek








