Mastercard OFF CAMERA rusza w Krakowie
Mastercard OFF CAMERA na stałe wpisał się w kalendarz najważniejszych wydarzeń filmowych w Polsce. Wydarzenie organizowane w Krakowie po raz pierwszy zaistniało w świadomości widzów w 2008 roku jako Off Plus Camera. Już od początku jego ideą było promowanie twórców niezależnych oraz odkrywanie nowych nazwisk, które z czasem często trafiały do głównego nurtu światowej kinematografii.
Na przestrzeni lat festiwal przeszedł wyraźną zmianę. Z kameralnego wydarzenia przekształcił się w dużą imprezę filmową o międzynarodowym zasięgu. Zmieniła się nie tylko jego nazwa - dziś funkcjonuje jako Mastercard OFF CAMERA. Dzisiaj to wielkie wydarzenie branżowe i święto filmu. Obok kina niezależnego coraz mocniej zaznacza się jego bardziej przystępne, momentami komercyjne oblicze. Na czerwonym dywanie regularnie pojawiają się znani aktorzy, reżyserzy i osobowości ze świata kultury, co przyciąga uwagę mediów i publiczności.
Festiwal trwa zazwyczaj kilka dni i obejmuje nie tylko projekcje filmowe, lecz także spotkania z twórcami, warsztaty oraz wydarzenia towarzyszące. Jednym z jego najważniejszych punktów pozostaje konkurs główny, w którym prezentowane są debiuty i drugie filmy reżyserów z całego świata, rywalizujące o wysoką nagrodę finansową.
Gwiazdy na Mastercard OFF CAMERA
W piątkowy wieczór, 24 kwietnia, odbyła się uroczysta gala otwarcia tegorocznej edycji Mastercard OFF CAMERA. Wydarzenie zgromadziło prawdziwą plejadę znanych postaci ze świata filmu i show-biznesu, potwierdzając, że krakowski festiwal od lat łączy kino artystyczne z atmosferą wielkiego, prestiżowego wydarzenia.
Gospodyniami ceremonii otwarcia są znane z anteny Polsatu prezenterki: Agnieszka Hyży oraz Ola Filipek, które prowadzą też "halo tu polsat" Rozmowy z aktorami i aktorkami będzie przeprowadzał Maks Behr.

Wśród gwiazd na czerwonym dywanie pojawiły się Katarzyna Warnke, Marta Żmuda Trzebiatowska, Orina Krajewska, Katarzyna Zawadzka czy Nikodem Rozbicki.


Zobacz też:
Gwiazdor "Pierwszej miłości" mówi o Dodzie i Litewce. Wyznał, co sam widział [POMPONIK EXCLUSIVE]
Ukochana Łukasza Litewki nie wytrzymała po wpisie Dody. Publicznie do niej zaapelowała
Rozenek nie wytrzymała po śmierci Litewki. Wprost mówi, co myśli o jego wpływie na innych








