Doda wróciła pamięcią do afery z Agnieszką Woźniak-Starak
Dopiero co wczoraj ukazał się wywiad z Dodą, a już wywołał on niezłe zamieszanie. Wokalistka wielokrotnie podkreślała, że nigdy nie zaczynała pierwsza sporów. W czasie rozmowy z dziennikarzem Pudelka, Doda została zapytana o słynną aferę i szarpaninę w toalecie z Agnieszką Woźniak-Starak.
Okazało się, że Doda miała złość na ówczesną dziennikarkę TVN, bo ta rzekomo stwierdziła, że jeszcze więcej będzie mówić o jej rodzicach w programie "Na językach".
"(...) Poszłyśmy do łazienki i ona mi mówi, że 'z twoimi rodzicami to dopiero początek'. No to sorry, ale nie. Chciałabym, żeby to było w Amazonie [serialu o Dodzie - przyp. red.], ale to wycięli. Mimo że było to w moich zeznaniach, na sprawie, wśród świadków - wycięli to" - mówiła w wywiadzie Pudelka.
Agnieszka Woźniak-Starak ostro reaguje na wyznanie Dody: "Jesteś największą kłamczuchą"
Na reakcję Agnieszki nie trzeba było długo czekać. Na Instagramie napisała krótko i zwięźle, że Doda kłamie.
"Dorota, oficjalnie jesteś największą kłamczuchą, jaką świat widział. Tyle ode mnie" - czytamy na jej Instastory.
Pudelek zwrócił się do Dody z prośbą o odniesienie się do słów Agnieszki. Podsumowała równie krótko.
"Moje słowa są zbędne. Wystarczy przeczytać akta sprzed 10 lat" - skomentowała Doda dla portalu.
Zobacz też:
Doda usłyszała, że nie ponosi konsekwencji swoich czynów. Reakcja była natychmiastowa
Skandal w TVN. Przerwali transmisję, a potem stało się to. Kolenda-Zaleska musiała się tłumaczyć
Doda znów włożyła kij w mrowisko. Wyjawiła, o co ma żal do Majdana i Rozenek








