Zdzisław z "Sanatorium miłości" niedawno płakał po rozstaniu
Zdzisław Obst z Gryfina w 7. sezonie "Sanatorium miłości" flirtował z Anną z Lubska, ale ta nie była chętna na kontynuowanie znajomości. Wszystko zmieniło się już po programie, w marcu 2025 roku. Tam Dzinio - jak nazywają go inni kuracjusze - poznał urodziwą Wiesławę. Pochwalił się nią zaraz po finałowym odcinku w rozmowie z Pomponikiem.
Zdzisław i Wiesława przyznali nam, że poznali się w sanatorium w Ciechocinku. Dopiero na początku 2026 roku król turnusu przyznał w wywiadach ze łzami w oczach, że ich znajomość dobiegła końca. Teraz udzielił wywiadu serwisowi TVP, w którym podał więcej szczegółów tych smutnych chwil.
"Rozstaliśmy się w listopadzie. Do dziś nie wiem, dlaczego. Pewnego poranka Wiesia poprosiła mnie, bym odwiózł ją do domu, więc to zrobiłem. Jej syn starał się nas pogodzić w sylwestra, ale ona nie chciała. Wtedy widzieliśmy się ostatni raz" - przyznaje.
Zdzisław z Gryfina zakochany. Wyswatała go koleżanka z planu
Zdzisław Obst długo nie był sam. Jak mówi z radością w nowym wywiadzie - znowu jest zakochany. Nową wybrankę także i tym razem poznał w sanatorium, ale teraz w Kudowie-Zdroju. Pojechał tam w odwiedziny do koleżanki z programu - Małgorzaty z Toskanii. To właśnie ona poznała go z Danusią.
"To ja ich poznałam ze sobą. Od razu wpadli sobie w oko. Cudownie było patrzeć, jak Dzinio odzyskiwał przy Danusi radość życia. Po rozstaniu z Wiesią był bardzo przybity. Gdy opowiadał o tym, do jego oczu napływały łzy. To niezwykle wrażliwy człowiek i wspaniały facet. Życzę Danusi i Dziniowi jak najlepiej" - cieszy się Małgosia.
Związek Dzinia i Danusi rozwija się szybko. Choć mieszkają 300 kilometrów od siebie, to jeżdżą do siebie nawzajem. Spędzają ze sobą właściwie cały czas. Kuracjusz z Gryfina mówi wprost, że jest zakochany, a jego partnerka to cudowna kobieta.
Danusia na razie nie chce pokazywać się fanom programu i wyjawiać o sobie zbyt wiele. Wiadomo jednak, że jest wdową i mieszka w okolicach Poznania - i że nie spodziewała się takich uczuć i emocji na emeryturze.
Zdzisław Obst jest w nowym związku. Tak mówi o Danusi
Teraz Dzinio przyznaje, że znowu jest szczęśliwy. Ich związek trwa dopiero cztery miesiące, dlatego Danuta na razie podchodzi ostrożnie do wielkich deklaracji, ale jest zaskoczona tym, co się między nimi dzieje.
"Nigdy nie przypuszczałam, że na tym etapie życia można jeszcze przeżyć tyle emocji i wzruszeń. Wydawało mi się, że wszystkie najważniejsze rozdziały mam już za sobą, że moje życie jest poukładane i przewidywalne. Tymczasem los przygotował dla mnie najpiękniejszą niespodziankę" - cieszy się Danusia.
Jak mówi w wywiadzie, przekonała się, że właśnie po sześćdziesiątce spotkało ją coś naprawdę niezwykłego, a ona mogła na nowo poczuć się jak zakochana dwudziestolatka.
Zobacz też:
Dzinio z "Sanatorium miłości" niczego się nie spodziewał. Koniec nadszedł nagle
Smutne doniesienia o Zdzisławie z "Sanatorium". Sam potwierdził
Gorzkie wieści o Dziniu z "Sanatorium". Myślał, że znalazł miłość - a jednak








