Wspaniała akcja pomocy dla Janusza Grzelaka
Danuta Stenka i Janusz Grzelak nie spodziewali się, że opublikowany przez nich apel spotka się z tak błyskawicznym odzewem. W środę aktorka wyjawiła, że jej ukochany mąż mierzy się z nowotworem, a specjalistyczne leczenie kosztuje bardzo dużo. Dramatyczne wieści błyskawicznie rozeszły się w sieci, a niezbędną kwotę udało się zebrać w ekspresowym tempie.
"Kochani, piszemy te słowa z ogromnym wzruszeniem, bo wciąż trudno uwierzyć nam w to, co się wydarzyło. W ciągu niespełna 48 godz. od uruchomienia zbiórki udało się zebrać całą kwotę!".
Danuta Stenka dziękuje za wsparcie
Danuta Stenka i Janusz Grzelak przyznali zgodnie, że na początku mieli pewne obawy dotyczące tego, czy cała akacja zakończy się powodzeniem. Wszystko dlatego, że kwota była ogromna. Mowa tu bowiem o dwóch milionach złotych.
W piątkowy wieczór wzruszona aktorka ponownie zwróciła się do ludzi. Tym razem poruszające nagranie zostało opublikowane na jej instagramowym profilu:
"Kochani, zebraliśmy całą kwotę. To jest po prostu cud. Cud, który sprawiliście wy: moi przyjaciele, moi znajomi, moi koledzy i mnóstwo, mnóstwo ludzi, których nigdy nie spotkałam, nie poznałam. Nie znajduję słów, którymi mogłabym wyrazić swoją wdzięczność. W najśmielszych snach nie spodziewaliśmy się, że to się potoczy tak błyskawicznie, że zaleje nas taka niesamowita, taka wielka fala dobra" - mówiła, nie kryjąc łez.
Danuta Stenka podkreśliła, że sukces akcji pomocy zorganizowanej dla jej męża ma również inny wymiar, nie tylko finansowy:
"Przepraszam, rozklejam się, ale nie jestem w stanie mówić o tym bez wzruszenia. Daliście nam nie tylko pieniądze na leczenie Janusza, ale też ogromne wsparcie duchowe, daliście nam nadzieję i wspaniałą, wielką energię do działania, do walki. (...) Więc ograniczę się tylko do takiego wielkiego, ogromnego dziękuję z całego serca" - zaznaczyła.

ZOBACZ TAKŻE:
Jabłczyńska zabrała głos ws. zbiórki dla męża Stenki. Prosi ludzi o jedno, otwiera się w nowym oknie








