Robert Janowski wrócił po przerwie do "Jaka to melodia?"
"Jaka to melodia?", otwiera się w nowym oknie to jeden z najsłynniejszych programów emitowanych przez Telewizję Polską. Muzyczny teleturniej, który zadebiutował na antenie ponad dwie dekady temu i dziś wciąż ma stałe miejsce w ramówce, na przestrzeni lat doczekał się kilku prowadzących.
Po odejściu pierwszego gospodarza - Roberta Janowskiego - rolę prowadzącego na krótko przejął Norbi, otwiera się w nowym oknie. Wybór autora hitu "Kobiety są gorące" nie do końca usatysfakcjonował władze stacji i musiał ustąpić on miejsca Rafałowi Brzozowskiemu. Piosenkarz znakomicie odnalazł się w nowej roli, dzięki czemu zyskał dużą popularność i został wielką gwiazdą TVP.
Po zmianach w zarządzie mediów publicznych wokalista został odprawiony z kwitkiem, a do prowadzenia "Jaka to melodia?" wrócił dawno niewidziany Robert Janowski.
Widzowie ciepło przyjęli 64-latka i tłumnie zasiedli przed telewizorami
"Takie wiadomości od rana to ja lubię. Ale pamiętajcie - to wszystko dzięki wam, telewidzom. Bez was by się nie udało" - pisał na swoim instagramowym profilu po ujawnieniu pierwszych po przerwie wyników oglądalności.
Magdalena Tul rozczarowana współpracą z "Jaka to melodia?
Na sukces "Jaka to melodia?" wpływa jednak nie tylko osobowość prowadzącego - od pierwszych odcinków w studiu obecny jest zespół oraz grupa wokalna. Na przestrzeni dekad skład artystów także ulegał roszadom, ale niektórzy z nich zdążyli zapisać się w pamięci widzów.Do tego grona należała m.in. Magdalena Tul, otwiera się w nowym oknie, której nie trzeba przedstawiać żadnemu wielbicielowi muzycznego quizu.
Tym większe było rozczarowanie, gdy okazało się, że artystka nie pojawi się w kolejnych odcinkach produkcji.
"Gratulujecie mi wciąż powrotu do programu 'Jaka to melodia?' TVP i pytacie, jak się układa współpraca. Informuję, że w sierpniu nagrałam dla programu trzy utwory, które zostały już wyemitowane. Mimo naszych wcześniejszych ustnych planów i ustaleń nie zostałam zaproszona do dalszej współpracy" - pisała dwa lata temu w mediach społecznościowych.
"Czekałam na telefon we wrześniu, potem w październiku. Nikt się nie odezwał. Oczywiście nikt nie jest zobowiązany do współpracy ze mną, ale kiedy podejmowałam to wyzwanie, byłam przekonana, że dołączam do ekipy na stałe" - przyznała nie kryjąc niezadowolenia.
Magdalena Tul na dobre wróci do "Jaka to melodia?". Jest jasna deklaracja
Teraz okazuje się, że stronom udało się dojść do porozumienia, a piosenkarka wróci do studia "Jaka to melodia?".
"Wspomnienia wracają. Fajnie tu zawsze wrócić. Chyba już tak będzie zawsze, że będzie mi się to miejsce kojarzyło z drugim domem. Trochę się tu wychowałam" - napisała, potwierdzając domysły fanów.
Przy okazji zapewniła, że już niebawem znów pojawi się w produkcji.
"Do zobaczenia za miesiąc" - zapowiedziała Magdalena Tul.

Zobacz też:








