Edyta Herbuś jeszcze nie chce mówić o dziecku. "Jeszcze powiem pomidor"
Edyta Herbuś to znana i ceniona aktorka, szczęśliwa również w sferze prywatnej. Jej życiowym partnerem został Piotr Bukowiecki. Aktorka dotąd nie doczekała się własnych pociech, ale jest zaangażowaną macochą dla trójki dzieci swojego partnera.
Co ciekawe, w ostatniej rozmowie z mediami 45-latka została zapytana, czy planuje jeszcze powiększyć rodzinę...
Odpowiedź Edyty niektórych bardzo zaskoczyła. Aktorka zwierzyła się bowiem na łamach Plejady: "To by było coś. To jest chyba na razie ta rzecz, którą nie chcę się jeszcze dzielić. Jeszcze powiem pomidor. [...] Pewnie, że fajnie jest mieć na przyszłość jakieś plany i wiedzieć, do czego dążysz itd.".
Edyta Herbuś o relacji z dziećmi partnera
Bardzo możliwe, że Edyta Herbuś przekonała się do tej życiowej roli dzięki partnerowi i jego dzieciom. Aktorka już wcześniej zapewniała, że stworzenie więzi z pociechami partnera to jednocześnie wyzwanie i wielka przyjemność.
"Mamy bardzo fajną relację. To jest rzeczywiście relacja wyzwanie. W każdym z tych trzech przypadków jest inna. Wśród nich jest jedna tak bliska mi dusza, która uważam, że jest dla mnie takim prezentem od życia, bo przeglądam się w niej jak w lustrze, jestem odpowiedzią na jej potrzeby, bo ją tak czuję i rozumiem. Jest do mnie bardzo podobna" - mówiła w "Dzień dobry TVN".
Edyta Herbuś ma w partnerze ogromne wsparcie
Zakochani są dla siebie wielkim wsparciem. Edyta regularnie podkreśla, że Piotr nauczył ją takiej miłości, jakiej zawsze oczekiwała.
"Piotr jest najwspanialszy, bo potrafi rozładować każdą moją napinkę, a jestem bardzo emocjonalną osobą. On jest dla mnie idealny, bo jest partnerem, który ma takie zaufanie i przestrzeń na emocje kobiety. Bywam mistrzynią dramatu. Jak mi się odpali emocja, że coś mnie dotyka mocno, to potrafię spektakularnie pakować walizki i się wyprowadzać" - mówiła w tym samym programie.
"Piotr wtedy zawsze dotyka takiego punktu we mnie, że nie wiem, kiedy się to dzieje, ale zaczynam mu się zwierzać z tego, jak jestem bardzo nieszczęśliwa w tym momencie. On się wtedy staje moim przyjacielem, który utula moje krwawiące serce" - uzupełniła wypowiedź.
Wygląda na to, że fani mają za co trzymać kciuki...
Czytaj też:
Herbuś potwierdziła doniesienia ws. Komarnickiej i Terrazzino. Ludzie jednak się nie mylili
Edyta Herbuś pokazała zdjęcia domu. Buduje go od 3 lat i końca nie widać








