Milena Suszyńska poszła w ślady gwiazdora polskiego kina
Zbigniew Suszyński to słynny polski aktor, który od lat cieszy się uznaniem widzów. Artysta ma na swoim koncie wiele ról filmowych i teatralnych, a także dubbingowych.
Szczególną rozpoznawalność przyniosła mu kreacja Scorpiona w filmie "Młode wilki", który był przepustką do wielkiej sławy również dla Pawła Deląga, Anny Muchy, Piotra Szwedesa i Jarosława Jakimowicza. Suszyński już od najmłodszych lat obcował ze sztuką i pasję do gry zakorzenili w nim rodzice.
Nic więc dziwnego, że jego córka postanowiła pójść w ślady słynnego taty i także zostać aktorką.
Na tym jednak nie koniec - tym samym zawodem para się także mąż Mileny Suszyńskiej - Karol Dziuba.
Milena Suszyńska i Karol Dziuba poznali się w szkole aktorskiej
Para tworzy udane małżeństwo i udowadnia, że można z powodzeniem łączyć życie zawodowe i prywatne.
Aktorka swoją karierę zaczynała od grania na scenie teatru. Z czasem zaczęła pojawiać się też w popularnych serialach, takich jak "Przyjaciółki" czy "Leśniczówka".
Swojego męża poznała jeszcze w trakcie studiów. Przyszły wybranek gwiazdy wypatrzył ją w trakcie jednego ze spektakli. Niestety ona była wtedy w związku, chłopak musiał więc zrezygnować z zaproszenia ją na randkę.
Gdy z czasem pojawiła się okazja - nie wahał się ani chwili. Pomiędzy dwójką szybko zaiskrzyło.
Dziś świetnie uzupełniają się nie tylko w domu, ale także w pracy.
"Z Mileną w domu dużo rozmawiamy o pracy. Poznaliśmy się na studiach w Akademii Teatralnej, później ona uczyła na tej uczelni, została asystentką profesora Andrzeja Domalika, zrobiła doktorat. Ma naprawdę dużą intuicję i kreatywność artystyczną. Chętnie korzystam z jej wiedzy i wskazówek i staram się rewanżować tym samym" - opowiadał w rozmowie z Interią.
Para nie może narzekać na brak obowiązków - poza zobowiązaniami zawodowymi, wychowują też synka i zajmują się zwierzakami. Pomimo tego starają się wykorzystać jak najlepiej każdą wolną chwilę.
"Cieszy nas wspólna kawa zakupy spacery z psami czy zwykła codzienność. Ważne, żeby słuchać siebie nawzajem" - podkreślają, cytowani przez magazyn "Dobry Tydzień".
Zobacz też:
Serial "13 posterunek" miał być przepustką do kariery. Dla Oli Woźniak okazał się pułapką
Już plotkowano ws. "13 posterunku", a tu takie słowa Zelta. Studzi emocje
Prawda wyszła na jaw po latach. Cezary Pazura zdobył się na szczere wyznanie








