Od rozwodu Mandaryny i Wiśniewskiego minęło 21 lat. Teraz znowu są razem
Swego czasu Mandaryna i Michał Wiśniewski byli jedną z najbardziej znanych par w Polsce. Gwiazdy tworzyły małżeństwo w latach 2002-2006 i w tym czasie doczekali się dwojga potomstwa: 24-letniego dziś Xaviera i o rok młodszej Fabienne.
A jako że ich związek był bardzo medialny (można go było podglądać m.in. w reality show "Jestem, jaki jestem" czy podczas telewizyjnej transmisji ślubu), to ludzie wiedzieli o parze naprawdę sporo. I właśnie dlatego ich powrót do siebie wywołał tak dużo emocji.
Kiedy dwa tygodnie temu gwiazdor potwierdził krążące od pewnego czasu plotki o ponownym zbliżeniu się do siebie eksmałżonków, w kraju nad Wisłą aż zawrzało. Wiadomość ta wywołała wrażenie nawet na tych, którzy na co dzień nie interesują się show-biznesem.
Oto jak na całe to zamieszanie patrzy jeden z jego głównych bohaterów.
Wiśniewski wprost o zamieszaniu wokół niego i Mandaryny. "Wiem ze słyszenia"
Można odnieść wrażenie, że na temat ponownego zejścia się Marty i Michała Wiśniewskich wypowiedzieli się już wszyscy: zarówno obecna, jak i jedna z byłych żon piosenkarza (odpowiednio Pola Wiśniewska i Dominika Tajner) czy inne gwiazdy.
Huczy też oczywiście w internecie. Sporo osób było zaskoczonych takim obrotem spraw, ale większość raczej kibicuje "nowej" parze. Nie brakuje jednak oczywiście i gorzkich słów, ironicznych komentarzy czy dyskusji wokół okoliczności wejścia w nowy-stary związek.
Wygląda na to, że przynajmniej pierwsza, początkowa fala reakcji zupełnie ominęła 53-latka. Tuż po wrzuceniu filmiku na InstaStories, w którym potwierdził, że znowu jest z Mandaryną, rzucił się bowiem w wir pracy.
"(...) Mnie to wszystko ominęło. Bardziej wiem ze słyszenia, że coś się tam wydarzyło. Ja nie wiem. Ja jestem szczęśliwy" - powiedział wprost w rozmowie z Jastrząb Post.
Wiśniewski szczerze o powrocie do Mandaryny. Oficjalnie zadeklarował
Mężczyzna zdaje sobie sprawę, że z uwagi na swój wizerunek, niektóre utwory czy życie prywatne często jest bohaterem czy bazą do tworzenia memów. Nie ma z tym jednak żadnego problemu, a zamieszanie wokół niego i Mandaryny nawet go cieszy.
"Zobiliście nam bardzo dużo przyjemności" - dodał.
Mimo wszechobecnych żartów na ten temat Wiśniewski dobrze wie, że w istocie stoi przed nim trudne zadanie, tj. stworzenie udanego, trwającego oby do końca życia związku z osobą, z którą już raz mu się nie udało.
"Wnioski możesz wyciągać tylko z doświadczeń, które zaprowadziły cię w to miejsce, w którym jesteś. Ja niczego nie żałuję. Przeżyłem przez te 21 lat wiele fantastycznych momentów. Mam zbudowaną wspaniałą rodzinę i jedyne, czego pragnę, to spokoju za oknem i bycia szczęśliwym, więc zrobię wszystko, żeby wszystko skończyło się dobrze, jak w bajce" - podsumował.
Pozostaje tylko trzymać kciuki!

Zobacz też:
Pola Wiśniewska o kulisach rozpadu małżeństwa. Do końca wierzyła, że się uda
Edyta Górniak zareagowała na powrót Wiśniewskiego do Mandaryny. Postawiła sprawę jasno
Wiśniewski i Mandaryna przyłapani na parkingu. To zarejestrowali paparazzi








