Kubicka ma nowego partnera. Nie kryje swojej radości
Sandra Kubicka od jakiegoś czasu znowu jest zakochana. Na początku modelka nie chciała zdradzić, kim jest jej nowy wybranek, ale prawda szybko wyszła na jaw.
Od tamtego momentu Adam Zaorski, przedsiębiorca z Trójmiasta, jest stałym bohaterem jej wpisów w social mediach. Obserwatorzy influencerki zwykle widzą ich razem na bajkowych wyjazdach, na które dość często wybywają.
Tym bardziej dziwi więc to, że ewidentnie szczęśliwa gwiazda postanowiła znowu wrócić pamięcią do przeszłości i wypowiedzieć się na temat swojego byłego męża, Aleksandra Milwiw-Barona. Ale nie do końca bezpośrednio.
Nie do wiary, jak nazwała muzyka...
Zakochana Kubicka nagle znowu wspomniała o Baronie. Nie do wiary, jak go nazwała
Kubicka związała się z Baronem w 2021 roku. W kwietniu 2024 wzięli ślub, a niewiele ponad miesiąc później na świat przyszedł ich syn, Leonard.
Minął niespełna rok, a w marcu 2025 Sandra ogłosiła rozstanie z mężem. Po wycofaniu papierów rozwodowych i ponownych próbach pracy nad relacją wiosną tego roku para rzeczywiście się rozwiodła.
To i przeszłe doświadczenia związkowe (31-latka była dwukrotnie zaręczona) wiele ją nauczyły i z każdego z nich coś wyniosła. Dlatego właśnie, pomimo, że ostatecznie im się nie udało, kobieta nie żałuje czasu spędzonego z muzykiem. Ale nie da się nie zwrócić uwagi na to, jak go nazwała.
"(...) Z moim pierwszym narzeczonym byliśmy (...) [sporo] czasu, (...) on mnie ukształtował jako kobietę, (...) pokazał mi świat, wyciągnęłam z tego coś fajnego (...). To samo ojciec mojego [syna]. Ja mam Leona z tego związku. To był udany według mnie związek, bo mam syna. A czy bylibyśmy kompatybilni, czy nie, to już nikomu do oceny" - powiedziała w podcaście "Czułe słówka" Doroty Szęlągowskiej.
Fakt, że Kubicka nie wypowiedziała imienia byłego męża, jest więc dość wymowny...
Kubicka trzy razy się zaręczała i raz wyszła za mąż. Dziś ma już inne podejście do związków. "Oduczyłam się"
Sandra podkreśliła również, że nie lubi być rozliczana z liczby i długości swoich związków. Dzisiaj ma ona do nich zresztą zupełnie inne, zdecydowanie luźniejsze podejście.
"Oczekiwania równa się rozczarowania, [na przykład] jak ludzie wchodzą w jakiś związek i myślą: 'To będzie do końca życia, na dobre i na złe (...)'. Oczywiście, możesz chcieć się z kimś zestarzeć, ale ja już się oduczyłam takiego myślenia: 'To będzie ten jedyny', tylko cieszę się z tego, co jest tu i teraz. Jeśli ten człowiek mnie uszczęśliwia, jeśli powoduje, że budzę się rano z uśmiechem na twarzy - I'm complete [ang. czuję się kompletna]" - wyjaśniła.
Ale jak zawsze - nie wszyscy się z nią zgadzają.
"(...) Przestańmy normalizować zmianę partnera co chwilę, nazywać miłością wspólne wyjazdy na wakacje, fajny czas, bliskość fizyczną... to koło miłości nawet nie stało. No chyba, że mamy 15 lat, to spoko, mówmy sobie, że to miłość" - napisał jeden z komentujących wywiad w serwisie YouTube.

Zobacz też:
Mama Kubickiej niedawno chwaliła Barona. Tak teraz podsumowała nowego ukochanego córki
Nowy partner Kubickiej już wyjawił, co mu w niej przeszkadza. "Jest do zmiany"








