Joanna Trzepiecińska od młodości interesowała się sztuką. Grała na fortepianie i ukończyła państwową szkołę muzyczną, jednak ostatecznie wybrała aktorstwo. W 1988 roku ukończyła PWST w Warszawie, jednak będąc jeszcze na studiach, zadebiutowała na małym ekranie.
Reżyserzy i widzowie od razu docenili jej talent, a ta na przestrzeni lat wystąpiła w wielu znanych i lubianych filmach serialach, w tym w: "Rzece kłamstw", "Rodzinie zastępczej", czy też "Plebanii".
Artystka pojawiła się też na deskach wielu teatrów, jednak od jakiegoś czasu coraz mniej pojawia się na małym ekranie.
Teraz Trzepiecińska wyjawiła, dlaczego zrezygnowała z nowych ról!
Trzepiecińska była gwiazdą seriali, jednak nagle usunęła się w cień
Joanna Trzepiecińska dziś nie kryje, że postanowiła skupić się na występach teatralnych. Niedawno artystka wyleciała do Stanów Zjednoczonych, by tam wystawić nową sztukę.
Spektakl zyskał uznanie widzów, a sama aktorka zachwyciła się nowo odkrytymi miastami. Joanna w rozmowie z gazetą "Dobry Tydzień" wyjawiła, że za oceanem miała okazję zwiedzić nowe miejsca, poznać inną kulturę, a także odwiedzić wyjątkowe muzea, gdyż historia i sztuka są bliskie jej sercu.
Mało tego, to tam miała okazję spotkać się ze swoją młodszą siostrą, która lata temu wyprowadziła się z ojczyzny.
To właśnie rodzina jest dla Joanny niezwykle ważna, w szczególności jej synowie, którzy niedawno weszli w dorosłość.
Widzowie ubolewają, że aktorka coraz rzadziej występuje w kolejnych popularnych filmach i serialach, jednak ta nie narzeka, wręcz przeciwnie, w końcu znalazła czas na swoje pasje.
60-latka od niedawna zajmuje się tworzeniem ceramiki i to właśnie te nowe umiejętności chce rozwijać.
"Jestem początkującym ceramikiem i marzę o tym, żeby kupić sobie piec. Tworzenie ceramiki przynosi mi ogromną radość, odstresowuje mnie" - powiedziała w wywiadzie dla "Dobrego Tygodnia".
Przeczytajcie również:
Seniuk przeniosła się z miasta na wieś. Teraz mówi wprost, z czym się musiała zmierzyć
Kurdej-Szatan z mężem wiedzieli, że popełnili błąd. Jedną decyzję później wszystko stało się jasne
Tak wygląda codzienność Artura Barcisia. Dużo roboty, którą aktor uwielbia








