Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan pozbyli się domu. Kupili go mając jasną wizję
Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan, otwiera się w nowym oknie należą do najpopularniejszych gwiazdorskich par w Polsce. Zakochani aktorzy od lat wspierają się podczas wspinania się po szczeblach kariery, są dla siebie oparciem w trudnych chwilach i razem wychowują pociechy.
Ostatnio wpuścili nawet kamery do swoich czterech ścian, by pokazać, jak mieszkają na co dzień. Podczas wizyty dziennikarza "Magazynu Viva!" opowiedzieli o drugim domu, który już nie znajduje się w ich posiadaniu.
"To był taki moment w naszym życiu, że uznaliśmy, że spróbujemy, że chcielibyśmy pomieszkać jak mnóstwo Warszawiaków, by być pod Warszawą i mieć ogródek" - mówił Rafał.
Barbara Kurdej-Szatan wprost o życiu daleko od zgiełku miasta. Nie sprawdziło się
Kurdej-Szatan dodała, że ostatecznie musieli się poddać i zaakceptować, że najlepiej im w mieście.
"Domek był wspaniały, mieliśmy wspaniały ogródek (...) przez kilka lat nie mieliśmy czasu, by tam przebywać w związku z wyjazdami. Stwierdziliśmy, że będzie nam wygodnie w mieście i tu jest cudownie" - dodała Barbara.
"My cały czas jesteśmy gdzieś. Nieregularny mamy czas pracy. Każde spotkanie, nagrania są w różnych godzinach, co jest problematyczne" - zauważył Szatan.
Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan mają posiadłość w Hiszpanii. Jakie są ich plany?
Choć życie pod Warszawą nie sprawdziło się, zakochanym z biegiem czasu spodobała się Hiszpania. Zainwestowali już w nieruchomość i mają ogromne nadzieje na przyszłość.
"Już wyremontowane. Poprawki zrobione. Ale jest pięknie (...) Mąż maluje ściany, ja mu pomagam" - śmiała się Basia.
Rafał Szatan jest otwarty na to, co przyniesie los i razem z dziennikarzem żartował sobie, że kolejne spotkanie z prasą może odbyć się w Costa del Sol.
Kto wie, może gwiazdorska para spakuje walizki i faktycznie zdecyduje się na życie w cieplejszym kraju?
Czytaj też:
W rodzinie Kurdej-Szatan musieli zmierzyć się ze zmianami. Tak teraz żyją, otwiera się w nowym oknie








