Agnieszka Woźniak-Starak wróciła do "PnŚ"
Agnieszka Woźniak-Starak pod koniec 2025 roku wróciła do ekipy programu "Pytanie na śniadanie". Dziennikarka nie żałuje swojej decyzji. Potwierdza, że bardzo dobrze czuję się wśród innych prowadzących. Docenia również kontakt z widzami.
"Jakoś nie mam takiego poczucia, że jestem dopiero piąty miesiąc. Ekipa jest świetna, wszyscy są zabawni i bardzo lubimy spędzać ze sobą czas. Jest dobry vibe, naprawdę dobry klimat" - tłumaczyła w rozmowie z "Super Expressem".
Agnieszka Woźniak-Starak wyznała prawdę o pierwszym partnerze. Nagle Kadziewicz wszedł jej w słowo
Choć dziś odbiorcy są przyzwyczajeni do obecności profesjonalnej Woźniak-Starak, mało kto miał świadomość, czemu jej pierwszy partner nie pozostał tym stałym. Z początku szefostwo TVP dobrało Agnieszce do pary Roberta Stockingera. Dopiero później gwiazda zaczęła występować u boku Łukasza Kadziewicza.
"Moją pierwszą parą był Robert Stockinger i też było bardzo miło, ale później zapadła decyzja, że chyba jednak wzrostem nas dopasowali z Łukaszem" - wyjawiła prawdę na na łamach tego samego wywiadu.
Łukasz szybko dołączył do rozmowy, by powiedzieć, dlaczego Agnieszka jest najlepszą współprowadzącą:
"Bo pracuje z Łukaszem Kadziewiczem - to tylko podnosi (...) prestiż. Prywatnie powiem wam, że jednak... Nie, tego nie powiem. Tego nie powiem, bo by się zaczerwieniła".
Duet postanowił, że nie będzie zdradzać swoich tajemnic. Nie kontynuowali tematu, ale dało się odczuć, że świetnie się dogadują.
Robert Stockinger w duecie z Anną Lewandowską
Obecnie Robert Stockinger jest w duecie z Anną Lewandowską. Wielu uważa, że bardzo do siebie pasują.
- "Lubię ten duet! Zawsze są zgrani. Miło na nich patrzeć!".
- "Najlepsi" - piszą ich internetowi obserwatorzy.
Wygląda na to, że zamiana naprawdę wyszła wszystkim na dobre. Pytanie tylko czy to koniec przetasowań, które zawsze wywołują tak wielkie emocje...
Czytaj też:
Nieprzemyślany krok Nowickiego. Tak wypowiedział się o telewizji
Sceny podczas wywiadu z Nowickim. Od razu wytknął to dziennikarzowi, ale wpadka
Wyszła cała prawda o Woźniak-Starak i Kammelu. Padły mocne słowa. "W ogóle nie zamierzam"








