Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Sykut-Jeżyna zna "TzG" od podszewki. O uczestnikach wie wszystko
Paulina Sykut-Jeżyna prowadzi "Taniec z gwiazdami" od 14 edycji. Wraz z Krzysztofem Ibiszem odpowiada za trzymanie się scenariusza w odcinkach na żywo, ale i reaguje na niespodziewane sytuacje.
Między prowadzącymi jest konkretny podział ról. On "stacjonuje" zwykle na parkiecie, gdzie zapowiada występy par i towarzyszy im podczas wysłuchiwania opinii jurorów. Ona natomiast znajduje się za kulisami, gdzie rozmawia z duetami po pokazach, podsumowuje wraz z nimi punktację sędziów i zachęca widzów do głosowania.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Sykut-Jeżyna ma dużo okazji, by dobrze poznać uczestników. W końcu obserwuje ich nie tylko na scenie, ale i poza nią, wspierając ich w trudnych momentach czy patrząc, jak się zachowują, gdy nie "widzą" ich kamery.
Kiedy więc gwiazda wypowiada się na temat kandydatów do zdobycia Kryształowej Kuli, można mieć pewność, że dobrze wie, co mówi. Tego, co powiedziała o jednym z nich, nikt się nie spodziewał.
Sykut-Jeżyna już nie ukrywa ws. uczestnika "Tańca z gwiazdami". Obserwowała go za kulisami i oto jej wnioski
Po ostatnim odcinku z "Tańcem z gwiazdami" pożegnali się Natalia "Natsu" Karczmarczyk i Wojciech Kucina orazMateusz Pawłowski i Klaudia Rąba. Okazuje się, że w trakcie show to właśnie aktor amator stał się szczególnie bliski Sykut-Jeżynie.
Prowadząca tuż po programie opublikowała na Instagramie ich wspólne zdjęcie i zdobyła się na szczere wyznanie. Te słowa znaczą wiele, zwłaszcza z jej ust. 45-latka, choć chętnie dzieli się w sieci zakulisowymi materiałami z "TzG", rzadko jest wobec kogoś tak wylewna.
"Mateusz Pawłowski - jeden z najpiękniejszych ludzi, jakich spotkałam w programie. Mądry, wrażliwy, serdeczny… wielkie serducho. Dziękuję, Mat" - napisała nieoczekiwanie.
Nie ma wątpliwości, że gwiazdor "rodzinki.pl" będzie tym, który na długo pozostanie w pamięci Pauliny.
Parę dni po "TzG" Pawłowski zdradził kulisy. Oto jak było naprawdę
W minioną sobotę, na kilka dni po odpadnięciu z "TzG", Pawłowski pojawił się w studiu "halo tu polsat", aby opowiedzieć o swoich wrażeniach po udziale w produkcji.
W rozmowie z Agnieszką Hyży i Maciejem Rockiem przyznał, że jak chyba każdy liczył, że jego przygoda z programem potrwa dłużej, niż ostatecznie miało to miejsce, ale w pewnym sensie był na to przygotowany - w końcu takie są zasady tego uwielbianego show.
Choć nie wygrał, to bez wątpienia "Taniec z gwiazdami" spowodował konkretne zmiany w jego życiu.
"Zostanę z taką większą otwartością (...). Zyskałem większe zaznajomienie z tym, jakie jest moje ciało i co czuję tak naprawdę dzięki tańcu. Wydaje mi się, że kiedy ktoś tańczy, to może o wiele lepiej poznać siebie w ogóle jako człowieka" - mówił.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
"Taniec z gwiazdami" wraca po przerwie. Fabijański nagle wyjawił kulisy
Nożyński raz na zawsze uciął plotki o Skierskiej. Po tym, co wyznał, zapadła cisza
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








