Kiedy wyszło na jaw, że Justyna Steczkowska nagrywa piosenkę w duecie ze Skolimem, połączenie tych dwóch bardzo odmiennych nurtów artystycznych wydawało się karkołomne.
Kulisy duetu Steczkowskiej i Skolima
Jak się okazało, za współpracą Steczkowskiej i Skolima stał syn piosenkarki, Leon Myszkowski. Jednak, jak sam wyznał w rozmowie z Telemagazynem, to nie on wpadł na ten pomysł:
"W dużej części pomagałem to realizować, a Ksenia i moja siostra były pomysłodawczyniami tego".
Utwór "Mamacita" nagrany wspólnie przez Justynę Steczkowską i Skolima w ciągu pierwszych dwóch tygodni od premiery uzyskał na YouTube ponad 7 milionów odsłon. Po tym, gdy artyści zaprezentowali go na scenie sopockiej Opery Leśnej podczas tegorocznego Polsat Hit Festiwalu, zrobiło się nie lada poruszenie.
Steczkowska i Skolim wywołali burzę na Polsat Hit Festiwal
Na oficjalnych profilach internetowych obojga, a także festiwalu pojawiło się wiele komentarzy o różnym przekazie: od zachwytu do daleko idącego sceptycyzmu.
Skolim nie ukrywa, że z utworem "Mamacita" wiąże spore nadzieje. Nieformalny "król latino", rekordzista w dziedzinie stawek koncertowych, jeden z najbardziej rozchwytywanych polskich artystów, wyznał w rozmowie z Telemagazynem, że praca z wokalistką tego formatu, co Justyna Steczkowska, jest dla niego ogromną przyjemnością i zaszczytem:
"Myślę, że ci ryzykowni fani zostaną przy Justynie z '96 roku, ale ci, którzy przesłuchają drugi raz, i się otworzą, to stwierdzą, że jest to niesamowita kobieta. Nie dość, że wygląda, jakby miała 32 lata, to jest otwarta na muzykę, niesamowicie się odnajduje w tych realiach. Przyznam szczerze, że jak na nią patrzę, to wygląda jak taka artystka z zagranicy. Mam wielki szacunek, bo ona ma taką wielkość w sobie".
Leon Myszkowski wróży piosence wielką przyszłość
Zdaniem Leona Myszkowskiego, "Mamacita" jest dopiero na początku swojej drogi na szczyty list przebojów:
"Moim zdaniem to będzie hit lata. Jest to w pewnym stopniu rzecz, przy której braliśmy czynny udział, więc uważamy, że na pewno będzie hit".








