Krzysztof Baranowski miał 24 lata, gdy ożenił się z Ewą, z którą niedługo po ślubie doczekał się syna Jana, a kilka lat później córki Małgorzaty.
Uchodzili za zgodną parę, choć tak naprawdę bardzo rzadko się widywali, bo Krzysztof większość czasu spędzał na morzu. Ewa żartowała w wywiadach, że przez kilka miesięcy w roku jest "słomianą wdówką".
"Kiedy wychodziłam za Krzyśka, miałam świadomość, na co się piszę. Wiedziałam, że on nie zrezygnuje ze swojej pasji" - wyznała w wywiadzie dla "Przyjaciółki".
Bogumiła Wander na prawie trzy lata zniknęła mu z pola widzenia
Gdy w 1977 roku Krzysztof Baranowski rozpoczął pracę w Telewizji Polskiej, jego żona miała nadzieję, że będą spędzać ze sobą więcej czasu. Tymczasem jej ukochany kompletnie stracił głowę dla Bogumiły Wander.
"Na początku obserwowałem ją z daleka. Miałem swój pokój redakcyjny w miejscu, obok którego wszyscy przechodzili, idąc do studia czy do stołówki. Codziennie ją widywałem" - opowiadał w wywiadzie-rzece.
"Pewnego dnia wyszedłem przed budynek TVP i zobaczyłem, że najpiękniejsza z prezenterek czeka na taksówkę. Miałem samochód, więc zaproponowałem, że ją podwiozę" - wspominał.
Bogumiła była wtedy żoną Zbigniewa Żołędziowskiego i mamą 5-letniego Marka. Od razu dała Baranowskiemu do zrozumienia, że jeśli liczy z jej strony na coś więcej niż sympatia, to bardzo się zawiedzie. Przyjął to do wiadomości, ale wcale nie miał zamiaru zrezygnować ze starania się o jej względy.
Krzysztof był niepocieszony, gdy w 1979 roku Bogumiła Wander nagle zniknęła mu z pola widzenia.
"Wyjechałam z mężem do Brukseli. Zaproponowano mu objęcie tak zwanej placówki handlowej. Wróciliśmy do kraju dopiero w 1982 roku" - opowiadała spikerka w rozmowie z autorką książki "Prezenterki".
Wander nie chciała czekać, aż żona da Baranowskiemu rozwód
Wkrótce po wyjeździe Bogumiły Krzysztof Baranowski wyruszył w rejs na Antarktydę.
Z każdego miejsca, w którym cumował po drodze, wysyłał Bogusi kartki z pozdrowieniami. Gdy spikerka wróciła z Brukseli, zadzwoniła do niego, żeby mu za nie podziękować.
Małżeństwo Bogumiły Wander istniało już wtedy tylko na papierze. Zaczęła się spotykać z Krzysztofem, w końcu się w nim zakochała.
Przez kilka miesięcy ukrywali przed światem, a przede wszystkim przed Ewą Baranowską, że mają romans. Żona kapitana dowiedziała się jednak, że mąż ją zdradza.
"Zostałem wyrzucony z domu przez żonę i córkę. Jednak nawet wtedy, gdy wyprowadziłem się od nich, nie wierzyłem, że się rozwiedziemy" - wspominał w swojej książce.
Ewa długo nie chciała zgodzić się na rozwód z Krzysztofem. Bogumiła Wander nie zamierzała z kolei czekać na to, aż Baranowski będzie wolny, więc rozstała się z nim i związała z innym mężczyzną.
Bogumiła i Krzysztof wrócili do siebie dopiero kilka lat później. Zamieszkali razem, a w 2005 roku wzięli ślub.
W 2020 roku Bogumiła Wander zachorowała. Mąż zapewnił jej opiekę, gdy zaczęła tracić kontakt z otaczającą ją rzeczywistością. Okrutna choroba odebrała legendarnej spikerce wszystkie wspomnienia. Odeszła 30 lipca 2024 roku.
Źródła:
1. Książka K. Baranowskiego i B. Biały "Spowiedź kapitana", wyd. 2018
2. Wywiad z E. Baranowską, "Przyjaciółka" (lipiec 1973)
3. Książka A. Szarłat "Prezenterki", wyd. 2012

Zobacz też:
Wieści z samotnego rejsu Baranowskiego dotarły nagle. Nie jest dobrze
Baranowski wyruszył w samotną podróż. Gdy tylko poprosił o wsparcie, ludzie ruszyli z pomocą








