Ekipa, póki co, trzyma język za zębami. Maurycy Popiel, otwiera się w nowym oknie na pytanie o Simonę nabrał wody w usta.
Agnieszka Fitkau-Perepeczko marzyła o powrocie Simony
Agnieszka Fitkau-Perepeczko, otwiera się w nowym oknie nigdy nie ukrywała głębokiej wiary w to, że jej bohaterka w serialu "M jak miłość", otwiera się w nowym oknie padła ofiarą własnego sukcesu oraz zakulisowych intryg.
Wdowa po Janosiku z reguły wykorzystywała każdą okazję, by podzielić się swoją opinią, że wątek Simony został zakończony tylko dlatego, że widzowie za bardzo ją polubili. Z kolei Ilona Łepkowska, otwiera się w nowym oknie w wywiadzie dla "Faktu" jasno dała do zrozumienia, że Fitkau-Perepeczko nie dźwignęła tej roli warsztatowo, a poza tym za bardzo się szarogęsiła:
"Jej wątek był za bardzo rozbudowany. Okazało się, że ponad możliwości aktorskie pani Agnieszki. Pani Agnieszka miała przekonanie, że może wpływać na swój wątek, że może wpływać na to, że będzie on rozbudowywany, sugerować rozwiązania. Dlatego z niej zrezygnowano".
Agnieszka Fitkau-Perepeczko pojawiła się gościnnie w "M jak miłość"
Kiedy jesienią ubiegłego roku Agnieszka Fitkau-Perepeczko dostała propozycję gościnnego występu w jubileuszowym odcinku "M jak miłość, otwiera się w nowym oknie", skakała z radości. Nie ukrywała, że liczy na dalszą owocną współpracę, jednak po emisji odcinka w lutym tego roku, sprawa przycichła.
Teresa Lipowska, otwiera się w nowym oknie w rozmowie z "Super Expressem" komentowała sprawę bardzo sceptycznie:
"Kiedyś ktoś miał powód, że zrezygnował z tego wątku Simony. Czy jest sens do niego wracać? Nie będę oceniać, bo nie wypada. Z mojej strony na pewno nie ma ekscytacji".
Agnieszka Fitkau-Perepeczko wyłożyła kawę na ławę
Maurycy Popiel zapytany ostatnio przez "Telemagazyn" o ewentualny powrót Simony, wyznał szczerze:
"Nie mogę powiedzieć. Mogę tylko powiedzieć, że mieliśmy okazję przeciąć się na planie i było to bardzo miłe".
Fitkau-Perepeczko nie miała takich oporów. Wszystko ogłosiła na Instagramie:
"Uroczysta chwila... Podpisuję umowę - Simona wraca do Was. Stało się...Trzymajcie kciuki... Jedni będą się cieszyć... drudzy zzielenieją ze złości, ale to trudno - takie jest życie. Wszystkim się nie dogodzi, ale Wy moi kochani tutaj i na Tiktoku, o Instagramie nie wspominając, walczyliście o to..."

Zobacz też:
Zaskakujące doniesienia o Fitkau-Perepeczko. Przyjmie propozycję TVP?, otwiera się w nowym oknie








