Plotki na temat zażyłej relacji Igi Świątek i Darii Abramowicz od dawna rozgrzewają media. Choć obie panie współpracują ze sobą od 2019 roku, to dopiero w okolicach 2023 można było zauważyć, że są praktycznie nierozłączne.
Wielokrotnie eksperci sportowi podkreślali, że przebywanie ze swoją psycholog praktycznie non-stop jest dość dziwne i przekracza ramy "profesjonalizmu".
Znienacka potwierdził doniesienia ws. Świątek i Abramowicz. To koniec milczenia
Ostatnio w podcaście Lecha Sidora "Trzeci Serwis", były trener Igi postanowił skomentować sytuację pomiędzy tenisistką a psycholożką.
"Nie znam drugiego takiego przypadku, że zawodnik dzień i noc spędza z psychologiem. Są wspólne wakacje, mecze, kino. Ale jeśli Idze to pasuje, to ja nie będę tego odradzał. Ludzie muszą zrozumieć, że ja mogę powiedzieć swoje zdanie albo być trochę zdziwionym, ale jeżeli to odpowiada zawodniczce, która jest druga, a była pierwsza na świecie, ma na koncie sześć tytułów wielkoszlemowych, to co my możemy jej zaproponować albo doradzić?" - stwierdził Artur Szostaczko.
Lech Sidor natychmiast włączył się do rozmowy i bez ogródek powiedział, że wsparcie ze strony Darii jest jakoś słabo zauważalne na korcie, a Iga rzekomo jest coraz bardziej nerwowa.
"Pozwól, że cię skontruje. W Australian Open i w Dausze nie było widać, żeby cokolwiek pomagało ze strony Darii Abramowicz. Iga jest kłębkiem nerwów, nie ma mechanizmów, które mogłaby wprowadzić w życie, np. na zasadzie języka migowego. Świat zaczyna patrzeć na ten układ inaczej, innymi oczyma" - stwierdził Sidor.
Ojciec Igi nie gryzł się w język, gdy tylko to usłyszał. Nie zostawił suchej nitki na Szostaczko i Sidorze:
"Co żeście obaj osiągnęli? Prawie nic, zajmijcie się swoimi ogonkami. G...no wiesz, jeden z drugim, w nogach śpisz" - napisał w internecie zbulwersowany Tomasz Świątek.
Wydało się ws. Świątek i Abramowicz. Najpierw ojciec zabrał głos, a teraz on
Głos postanowił zabrać Dawid Celt, prywatnie mąż Agnieszki Radwańskiej, a zawodowo trener tenisista i od czasu do czasu partner do treningu Igi na korcie.
"Samej Idze ten komentarz nie pomógł. Myślę, że osoby z jej otoczenia nie były szczęśliwe, z tego, co się wydarzyło. Nie odniosę się konkretnie do ich słów, bo nie widziałem tej wypowiedzi, ale uważam i zawsze powtarzam, że krytyka jest rzeczą normalną. Jako osoba publiczna trzeba się z nią liczyć, tylko trzeba dbać o formę. U nas w wielu przypadkach jest taka mentalność, że tym którym się wiedzie, trzeba przyładować, a później udajemy, że kogoś wspieramy. To jest obłuda level hard. Krytykować można i trzeba to robić, tylko ta krytyka musi być konstruktywna" - stwierdził Dawid Celt w "Misji Sport".

Zobacz też:
Abramowicz w końcu wyznała ws. współpracy ze Świątek. To koniec plotek
Zamieszanie wokół Świątek i Abramowicz. W świat poszło nieprawdziwe oświadczenie
To już koniec plotek. Matka Igi Świątek zniknęła z jej życia








