Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Maserak przez lata występował w "Tańcu z gwiazdami". Teraz sam ocenia innych
Rafał Maserak, otwiera się w nowym oknie zyskał ogólnopolską rozpoznawalność właśnie za sprawą "Tańca z gwiazdami". Mężczyzna wziął udział w aż 23 edycjach programu, dwukrotnie (z Anną Muchą, otwiera się w nowym oknie i Julią Kamińską, otwiera się w nowym oknie) sięgając po zwycięstwo.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Wiosną 2024 roku po raz pierwszy (na fali większych zmian - wtedy w tych rolach zadebiutowali też Ewa Kasprzyk, otwiera się w nowym oknie i Tomasz Wygoda) tancerz zasiadł przy stole jurorskim, co zresztą robi do dzisiaj. Tym samym po latach oceniania przez Iwonę Pavlović, otwiera się w nowym oknie, byłą nauczycielkę i mentorkę, stał się jej kolegą z pracy.
Pięć wspólnych sezonów pokazało, że eksperci nie boją się wymieniać uszczypliwościami na antenie. Między oceniającymi regularnie iskrzy. Oto jak naprawdę wyglądają ich relacje.
Pavlović i Maserak siedzą obok siebie w "Tańcu z gwiazdami". Oto jak naprawdę wygląda ich relacja. Ludzie nie mieli pojęcia
Pavlović i Maserak nie omieszkają wyrazić na głos swojego sprzeciwu, gdy nie podoba im się opinia drugiej strony. W programach na żywo często dochodzi między nimi do mocniejszej wymiany zdań, zawsze jednak odbywa się to w kulturalny sposób.
Według tancerza taki stan rzeczy jest zupełnie naturalny.
"Nie zgadzamy się. Mamy do tego prawo, ponieważ taniec jest na tyle szeroką sztuką, że może każdy mieć swoją opinię na ten temat. Jednemu może się podobać wykonanie jakiejś figury, a drugiemu nie. Dlatego też zawsze podkreślam to, że na turniejach tańca czy w jakichś konkursach tanecznych nie sędziuje jeden sędzia, tylko kilka osób. Zazwyczaj jest tak, że nie zawsze wszyscy się zgadzają" - tłumaczył Plotkowi.
On sam w przeszłości miał zresztą podobne doświadczenia.
"(...) Miałem komplet pierwszych miejsc [na mistrzostwach Polski], a jeden sędzia dawał mi szóstki. Zawsze (...) [się zastanawiałem] czemu (...). A on stwierdził, że nie tańczyłem do rytmu i tyle" - opowiadał.
Różne opinie i wynikające z tego spory, tak typowe dla świata tańca, nie mają więc większego znaczenia dla znajomości Pavlović i Maseraka.

Pavlović i Maserak znają się od lat. To jedno na zawsze zmieniło ich relację
A ta jest doprawdy wyjątkowa. Przed laty to właśnie Czarna Mamba trenowała Rafała.
"Od początku był gwiazdą. Talent wygląd, charyzma, wdzięk taneczny. (…) Rafał to nie był wtedy chłopiec, tylko młody mężczyzna. Taki, który o dwudziestej pierwszej po treningu grzecznie szedł spać. Zawsze jako ostatni kończył zajęcia, ale gdy wychodził na parkiet, był w pierwszej linii. I co ciekawe, nigdy nie było po nim widać nawet cienia niewyspania" - wspominała w programie "Demakijaż".
Później ich drogi ciągle się przecinały. Maserak przez lata występował przecież w "Tańcu z gwiazdami", znowu podlegając ocenie swojej byłej nauczycielki. Charakter ich relacji zmienił się dopiero dzięki wspólnemu wyjazdowi za ocean.
"Tam taka bariera uczeń-nauczyciel prysła. Spędzaliśmy dużo czasu ze sobą. Masek zrobił nam wszystkim ten wyjazd. Na lotnisku tańczyliśmy w poczekalniach. A drugi taki etap był wtedy, gdy zacząłeś być sędzią. Taka duma mnie rozpierała" - zwróciła się Pavlović do tancerza we wspólnym wywiadzie udzielonym Krzysztofowi Ibiszowi, otwiera się w nowym oknie.
Z czasem zaczęli być ze sobą tak blisko, że kobieta zaprosiła nawet byłego ucznia na własne wesele. Nie ma więc obaw, że niesnaski podczas oceniania uczestników kolejnych edycji show Polsatu, otwiera się w nowym oknie jakkolwiek wpłyną na ich wieloletnią więź.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
W "Tańcu z gwiazdami" doszło do scen. Maserak aż wszedł na stół, otwiera się w nowym oknie
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








