Wellman i Prokop są razem od niemal 20 lat. Nie zawsze jest łatwo
Dorota Wellman i Marcin Prokop to jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów w rodzimej telewizji.
Para nieprzerwanie od 2007 roku prowadzi "Dzień Dobry TVN" i - w przeciwieństwie do innych - nigdy (oczywiście z drobnymi wyjątkami) nie została rozdzielona. Gwiazdy wielokrotnie współpracowały też na różnych, mniejszych i większych, imprezach.
Kobiecie odpowiada system pracy w duetach.
"Ja bardzo lubię pracować w parach. Dla mnie to jest przygoda. (...) Ale rzeczywiście praca z drugim człowiekiem to jest, moim zdaniem, duża umiejętność" - wyznała 65-latka w podcaście Kozaczka.
Nie oznacza to jednak, że żadne z nich nie łączyło sił z innymi.
Nagle wyszło na jaw ws. Wellman i Prokopa. Nie do wiary, jak naprawdę wyglądają ich relacje
Ona prowadzi podcast "WELLcome w popkulturze" ze swoim synem Jakubem, a kiedyś wraz z Pauliną Młynarską, która dzisiaj jest jej dobrą przyjaciółką, przewodziła "Miastu kobiet". On też nie stronił od nawiązywania licznych relacji zawodowych.
"Zawsze zdradzam Prokopa z innymi osobami. On mnie zdradził z (...) [Hołownią] i dobrze, że tak mu wyszło, jak wyszło" - powiedziała żartobliwie Wellman.
Prezenterka miała oczywiście na myśli "Mam talent!", w którym Prokop wraz z Szymonem Hołownią przez 12 sezonów tworzył duet gospodarzy. Panowie napisali też razem kilka książek, podobnie jak Wellman z Młynarską.
A jednak to właśnie z o 14 lat młodszym kolegą po fachu Dorota współpracuje najdłużej.
"Z Marcinem [pracuję] 25 lat. To jest małżeństwo telewizyjne. Rzadki przypadek naprawdę, że można ze sobą tak razem harmonijnie pracować. Jest to najlepsze spotkanie zawodowe mojego życia i prywatne najlepsze" - powiedziała szczerze gwiazda małego ekranu.
Dorota Wellman już nie ukrywa, co sądzi o Prokopie. Padły mocne słowa
Wielu fanów pary może zaskoczyć wiadomość o tym, jak prywatnie układają się ich relacje.
"Prywatnie się spotykamy, choć rzadziej, bo trzeba dbać o higienę relacji. Jak się spotykamy, to na intensywne spotkania, zwierzenia, rozmowy. Bardzo dużo rzeczy ze sobą konsultujemy z naszych ważnych decyzji życiowych i zawodowych. (...) Trafiło mi się" - przyznała Wellman, doceniając obecność Prokopa w swoim najbliższym otoczeniu.
Pomimo tak bliskiej relacji Dorota i Marcin nigdy nie robią tej rzeczy razem, a mianowicie... nie jeżdżą tą samą windą. Powód zaskakuje.
"To jest sprawa zawodowa. Jeśli byśmy utknęli w tej [windzie], to nikt by programu nie poprowadził, więc rozdzielają nas zazwyczaj i jest to praktykowane w wielu miejscach. Jeśli mamy parę telewizyjną i ona jedzie na program windą, powinna jechać osobnymi windami po to, żeby zawsze był ktoś, kto ten program poprowadzi" - wyjaśniła Wellman.
Zobacz też:
Wellman wyjawiła, jak naprawdę wygląda jak małżeństwo. To już wie po 38 latach
Wszyscy zastanawiali się, co Wellman sądzi o uczestnikach "Tańca z gwiazdami". W końcu się przyznała
Nie do wiary, do czego doszło za kulisami. Oto o co żonaty Prokop zapytał Wieniawę








