Dorota Wellman i Krzysztof Wellman są razem od 38 lat
Dorota Wellman poznała swojego przyszłego męża na planie filmu "Schodami w górę, schodami w dół". Krzysztof Wellman od lat osiemdziesiątych pracował jako fotografik na planach filmowych, dokumentując kadry z produkcji oraz pracę za kulisami. Ona w tej produkcji pełniła funkcję drugiego reżysera.
Dorota i Krzysztof wzięli ślub w 1988 roku. Razem przeżyli bardzo wiele. W wywiadzie dla Świata Gwiazd dziennikarka przyznała, że mąż nie patrzy na jej sylwetkę. Ma inne priorytety.
"Mój mąż kocha mnie za całokształt. Na pewno kocha mnie za umysł, za to jakim jestem człowiekiem, jaką jestem żoną i matką, a nie za to czy mam jedną fałdkę na brzuchu więcej czy mniej" - zapewniła Dorota.
Dorota Wellman zawdzięcza trwały związek konkretnym decyzjom
Co sprawiło, że ich małżeństwo przetrwało niemal czterdzieści lat? Jak wyjaśniła Dorota, przyświecała im zasada, że "tego od razu nie wyrzuca, tylko się naprawia".
"To chęć bycia z druga osobą naprawdę i jako taka podstawowa wartość w związku. To życie zawodowe i pasje - ale oddzielne. Nieskupianie się tylko i wyłącznie na tym, że wszystko musimy robić razem. Nie zawsze jest 'my'. Czasami jest każde z nas osobno i robi swoje rzeczy. To wolność, którą sobie dajemy, we własnych działaniach, we własnych pasjach. W wolnych zawodach, które uprawialiśmy" - wymieniła.
Jak dodała, centrum, które ich łączy, to dom i już dorosły syn Kuba.
"Mamy to miejsce, do którego się możemy odwołać, do którego możemy wrócić. Miejsce, które daje nam ukojenie, ważniejsze niż cokolwiek innego, niż inne atrakcje. Które przecież są dookoła. Są atrakcyjni ludzie, atrakcyjne miejsca. Chęć bycia razem. Nad tym trzeba pracować. Ale nie jest to jakaś ciężka praca przecież. I to się da zrobić, jak bardzo chce" - wyjaśniła Wellman.
Dorota Wellman szczerze o sporach z mężem
Dorota wyznała, że kolejną rzeczą, która bardzo pomaga zbudować trwały związek, jest rozmowa. Jak wyjaśniła, ona i Krzysztof "rozmawiają bez przerwy". Jej mąż cały czas o wszystko ją dopytuje, wszystkiego jest ciekawy - do tego stopnia, że czasem jest aż tym zmęczona.
Nie jest też oczywiście tak, że ich życie jest niezmienną sielanką. Jak przyznała w rozmowie, czasem potrafi schować do kieszeni swój żywiołowy charakter.
"Tak, potrafię [schować], choć nie jest to łatwe" - wyjaśniła szczerze.
Jak zapewniła, zawsze w sytuacjach, w których wychodzi na wierzch jej mocna osobowość, mąż pomaga jej w odnalezieniu równowagi i wszystko "wraca na miejsce". Nie zamiatają też spraw pod dywan.
"My bardzo szybko się spinamy z Krzysiem i mocno reagujemy, a potem natychmiast nam przechodzi. To jest bardzo dobre, bo nic nie zalega" - stwierdziła na koniec.
Zobacz też:
Oto co Wellman sądzi o uczestnikach "Tańca z gwiazdami". W końcu się przyznała
Mało kto wiedział, co łączy Wellman i Młynarską. Oto jaka jest o nich prawda
"Dzień Dobry TVN" z oficjalnym komunikatem ws. Doroty Wellman








