Alicja Bachleda-Curuś od lat swoje życie od lat wiedzie w Stanach, gdzie próbuje zrobić karierę w Hollywood. O Polce było naprawdę głośno, gdy na planie filmu "Ondine" zawróciła w głowie Colinowi Farrellowi.
Para doczekała się wspólnego potomka, ale Ala nie miała co liczyć na ślub. W pewnym momencie gwiazdor się ulotnił, a ich związek się rozpadł. Colin i Alicja cały czas mają oczywiście ze sobą kontakt, bowiem łączy ich Henry Tadeusz.
W Stanach coraz głośniej o synu Bachledy-Curuś i Farrella
O pociesze Farrella i Bachledy-Curuś w ostatnich latach zrobiło się głośno, bowiem chłopak zaczął bywać ze swym słynnym ojcem na salonach. Coraz głośniej jest także o planach Henry'ego na przyszłość. Ponoć ten chce pójść w ślady znanych rodziców.
Na pewno pomocne w tym będą social media. Do tej pory młody Farrell nie zamieszczał tam zbyt wiele. 11 maja zrobił jednak wyjątek, bowiem powód był naprawdę wyjątkowy.
Syn Bachledy-Curuś i Farrella przerwał milczenie. Ogłosił to publicznie. Znana mama wzruszyła się do łez
W Stanach co roku w drugą niedzielę maja obchodzony jest Dzień Matki. Henry postanowił więc złożyć życzenia swej rodzicielce i to publicznie. Dodał też ich wspólne zdjęcie z przeszłości.
"Szczęśliwego Dnia Matki" - napisał po angielsku nastolatek, dodając emotikonę serca i oznaczając profil Alicji Bachledy-Curuś.
Wzruszona mama udostępniła wpis syna u siebie, dodając od siebie:
"Bardzo szczęśliwy dzień! I wszystkiego najlepszego dla wszystkich mam" - wyznała Alicja.
Dodajmy, że na aktorkę czeka parę dni świętowania. 12 maja Bachleda-Curuś obchodzić będzie swoje urodziny.
Zobacz też:
Przejęta Bachleda-Curuś oficjalnie ogłosiła nowinę. Otwarcie wyznała, jak się sprawy mają








