Zmiany w "DDTVN". Oto nowe nazwiska
W ostatnich miesiącach w "Dzień Dobry TVN" zaszły istotne zmiany. W roli prowadzących nie tylko przetestowały się znane osoby, dotychczas w ogóle niezwiązane z "prezenterką", ale i redakcja rzeczywiście powiększyła się o nowe nazwiska.
W październiku zasilili ją Małgorzata Tomaszewska i Jan Pirowski, tworząc tym samym piątą parę gospodarzy. Z posadą pogodynki pożegnała się Żaneta Rosińska, którą zastąpiła Ola Kot. Żona Kuby Wojewódzkiego dostała jednak nową "fuchę" - przygotowywanie reportaży.
Mimo przetasowań wydawało się, że pewne sprawdzone przez lata duety są nierozerwalne. A jednak...
Niespodziewany zwrot ws. "DDTVN". Nie do wiary, Wellman i Prokop rozdzieleni
Spośród swoich koleżanek i kolegów po fachu Dorota Wellman i Marcin Prokop są związani z tym konkretnym formatem śniadaniowym najdłużej, bo od 2007 roku.
Gwiazdom udało się uniknąć zarówno zwolnienia, jak i "przerzucenia" do innego partnera, co w ciądu ponad dwóch dekad emisji "DDTVN" było na porządku dziennym. Ale po co zmieniać coś, co się sprawdza?
Tym bardziej dziwi więc to, co wydarzyło się we wtorkowy poranek. Niespodziewanie na kanapie obok Wellman zasiadł bowiem nie Prokop, a... Damian Michałowski.
"Dzień dobry, wita państwa 'królowa lodu'. Proszę być absolutnie spokojnym. Mam partnera - to dzisiaj Damian" - powiedziała prezenterka ze studia, podczas gdy jej współpracownik czekał na swoje "wejście" na zewnątrz.
Jak wiadomo, mężczyzna zazwyczaj występuje wraz z Pauliną Krupińską. Czyżby więc coś miało się zmienić na stałe?
Wellman i Prokop pracują razem od dekad. Oto jak naprawdę wygląda ich relacja
Można się domyślać, że to tylko jednorazowa sytuacja, wynikająca zapewne z potrzeb grafikowych lub ewentualnie problemów zdrowotnych Prokopa. W przeszłości takowe miały już miejsce, choć wtedy wynikały z innych powodów.
Raczej nic nie wskazuje na to, by producenci śniadaniówki zamierzali rozdzielić parę, która tak dobrze dogaduje się na ekranie i poza nim.
"Łączy nas poczucie humoru, a ludzie potrzebują czegoś wesołego, potrzebują ludzi, którzy są optymistycznie nastawieni do świata. (...) Uwielbiam tę 'nieokiełznaność' Marcina i bardzo ją sobie cenię, ale czasami, jakby to powiedzieć, przesadza. Wtedy ja wchodzę cała na biało i robię porządek. Tak musimy się wspierać. Na tym polega zespół" - mówiła Wellman w wywiadzie opublikowanym na stronie internetowej programu.
A Prokop nie pozostawał jej dłużny.
"Sekret jest bardzo prosty i nieskomplikowany. Trzeba się po prostu lubić i szanować. Z Dorotą jesteśmy przyjaciółmi już od lat. Jest osobą, na którą mogę liczyć w każdej sytuacji, która mnie nigdy nie zawiodła, i mam nadzieję, że ona może powiedzieć to samo o mnie. (...) Jak jej nie widzę przez chwilę, to już zaczynam tęsknić i się tak rozglądam mimowolnie, czy ona gdzieś tu przypadkiem nie stoi, czy nagle się nie pojawi" - mówił w rozmowie z Plotkiem.
Takiej relacji osobisto-zawodowej można tylko pozazdrościć!
Zobacz też:
Prokop zadał niezręczne pytanie. Wellman musiała zareagować
Wellman nie gryzła się w język ws. TVN. "Powinna się poprawić"
Kolejne zmiany w TVN. Najpierw żona Wojewódzkiego, a teraz ona








