Reklama

Reklama

Reklama

​Marek Kondrat i Antonina Turnau widziani w Krakowie. Przyjechali na ważną uroczystość

Marek Kondrat (71 l.) i Antonina Turnau (33 l.) z reguły unikają hucznych gal i rzadko pokazują się publicznie. Ostatnio zrobili wyjątek dla człowieka, który zajmuje ważne miejsce w ich sercach. Fotoreporterom udało się uchwycić dawno niewidzianą parę na uroczystości, jaka miała miejsce na krakowskich Plantach.

19 września 2015 roku, dzień po swoich 65. urodzinach Marek Kondrat poślubił 27-letnią wtedy Antonię Turnau. Jak twierdzili wtedy znajomi Antoniny, to musiało się tak skończyć. Podobno Turnau już jako nastolatka marzyła o poślubieniu starszego o 38 lat przyjaciela rodziny. 

Na festiwal Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym przyjechała ponoć z mocnym postanowieniem uwiedzenia aktora. Miała wtedy zaledwie 21 lat. Plan się powiódł, Antonina jest już oficjalnie żoną Kondrata i odkąd zostali parą nie odstępuje go na krok. 

Reklama

Poprzednia żona aktora, Ilona Kondrat miała własne zainteresowania. Jest mistrzynią jogi i popularyzatorką tej filozofii. Z mężem, który skupia się raczej na przyjemnościach doczesnego życia i realizuje się w popularyzowaniu sztuki picia wina, mieli coraz mniej wspólnych tematów. 

Wygląda na to, że Antonina postanowiła nie powtarzać wyborów swojej poprzedniczki i zadowolić się stanowiskiem żony Marka Kondrata. Byłemu aktorowi ta sytuacja wydaje się całkowicie odpowiadać. W wywiadzie, udzielonym krótko po ślubie, wyjaśnił, że jest bardzo zadowolony ze swojego małżeństwa, bo przysięga "i nie opuszczę cię aż do śmierci" nabiera sensu dopiero po 65. roku życia.

 Początkowo związek Antoniny Turnau i Marka Kondrata wzbudzał niezdrowe zainteresowanie, jednak z czasem wszystko się ułożyło.  Zwłaszcza Grzegorz Turnau docenił zalety posiadania starszego o 17 lat zięcia, znającego się na winie. 

Kondrat doradza teściowi w sprawach, związanych w winnicami Turnau i to najwyraźniej z sukcesem. Podobno rodzice Antoniny martwili się też o to, że przy starszym o cztery dekady mężu nie będzie miała okazji zasmakować radości macierzyństwa, ale ten problem też już się rozwiązał. 

Wprawdzie podjęcie decyzji o rodzicielstwie zajęło aktorowi, który z poprzedniego związku ma dwóch dorosłych synów, dwa lata, ale najważniejsze, że się udało.  Jak ujawniali znajomi Kondrata,  marzył o córce, bo mimo dojrzałego wieku nie miał dotąd okazji poznać, jak to jest być ojcem dziewczynki. Jego marzenie spełniło się. W 2018 roku na świecie pojawiła się Helenka. 

Dawno niewidziany Kondrat i Turnau pojawili się w Krakowie

Rodzice trzymają córkę, siebie zresztą też, z dala od mediów. Bardzo rzadko pojawiają się publicznie, jednak ostatnio zrobili wyjątek z okazji pierwszej rocznicy śmierci Adama Zagajewskiego. Rok temu na krakowskich Plantach zasadzono buk, dokładnie w miejscu, gdzie rosło ulubione drzewo poety. Po tym, gdy zostało powalone przez burzę, przyjaciele Zagajewskiego podjęli decyzję o posadzeniu w tym miejscu Drzewa Poezji. 

21 marca bliscy zmarłego poety zebrali się na Plantach, by go upamiętnić. Pojawili się między innymi aktorka Maja Komorowska, poeta, tłumacz i krytyk literacki, prywatnie brat Agaty Dudy, Jakub Kornhauser, teolog i etyk ks. prof. Alfred Wierzbicki, badaczka literatury Młodej Polski, nauczycielka akademicka na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Anna Czabanowska oraz dawno niewidziani Antonina Turnau i Marek Kondrat. 

Zobacz też:

Allan Krupa kończy 18 lat. Takiego prezentu od znanej matki się nie spodziewał

Agnieszka Włodarczyk szczerze o macierzyństwie. „Mały marudzi”

POMAGAMY UKRAINIE

***





pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Marek Kondrat | Antonina Turnau | Adam Zagajewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »