"Sanatorium miłości" 8. Pierwsze kontrowersje
"Sanatorium miłości" 8 zaczęło się z przytupem. Jeszcze przed emisją ciekawość wzbudziła Ewa z Lublina, która nie wygląda na sześćdziesięciolatkę. Z kolei zachowanie Barbary ze Szczecina wywołało sporo komentarzy widzów. A popisy Henryka z Gliwic oraz pytania Bożeny z Bydgoszczy zostaną zapamiętane na długo.
Zdaniem gospodyni randkowego show Marty Manowskiej nowa edycja będzie bardzo wzruszająca.
"Nowy sezon to zawsze nowi uczestnicy, różne charaktery i osobowości. Są osoby, które w tym programie wiele rzeczy robią po raz pierwszy. To było bardzo wzruszające, pięknie było to obserwować i być tego częścią" - powiedziała Marta Manowska w wywiadzie, jakie udzieliła dla portalu TVP.
"Sanatorium miłości" 8. Wiadomo, co się wydarzy w randkowym show
Widzowie jednak są ciekawi, czy uczestnikom "Sanatorium miłości" uda się stworzyć nowe pary. Czy tym razem powstanie jakaś trwała relacja.
"Jeśli chodzi o relacje, to nie powiem zbyt dużo, ale udało się w tym sezonie, żeby nasza dwunastka dobrała się w pary. To nie jest do końca cel tego programu, bo głównym celem jest przyjaźń, zerwanie z samotnością, wyjście z domu. Ale było też sporo relacji jeden na jeden" - tajemniczo oznajmiła Marta Manowska.
Marta Manowska przyznała, że sama lubi oglądać na ekranie przygody uczestników "Sanatorium miłości".
"Bardzo lubię ten program też oglądać, nie tylko być jego częścią. Jestem widzem" "Sanatorium miłości".
Zobacz też:








