"Sanatorium miłości" 8. Kontrowersyjni uczestnicy
"Sanatorium miłości" 8 ledwo się zaczęło, a już budzi kontrowersje. Barbara ze Szczecina śpiewa do późnych godzin nocnych i nie daje dojść do słowa innym uczestnikom. Bożena z Bydgoszczy dość odważnie wypytuje o łóżkowe sprawy. Henryk z Gliwic pochwalił się jak lubi spędzać czas i pokazał się w wannie, do której nawet się nie zmieścił cały.
Henryk z Żychlina na szybkich randkach przedstawiał siebie jako zaradnego mężczyzną. Pracował w gastronomii, więc w rozmowie z Emilią obiecywał, że przyrządzi dla niej polędwicę. Co więcej, zapewniał, że potrafi zrobić serduszka z ogórków kiszonych.
"Sanatorium miłości" 8. Henryk z Żychlina jest po rozwodzie
W obszernym wywiadzie, jaki przeprowadziła z Henrykiem Longina Stempurska dla portalu TVP, mężczyzna ujawnił, że bardzo trudno mu się pogodzić z odejściem żony. Kobieta rozwiodła się z nim po 40 latach małżeństwa. Henryk do tej pory nie zna powodu, dlaczego został sam. Jakiś czas po rozwodzie nie miał ochoty wychodzić z domu, jednak po jakimś czasie zaczął spotykać się z przyjaciółmi.
"Nie siedziałem w domu i nie czekałem, aż gwiazdka z nieba spadnie. Cały czas spotykam się ze znajomymi, bywamy na tańcach, chodzimy do kina, teatru. Robimy sobie wypady. Trzeba wychodzić z domu, by kogoś poznać" - mówił we wspomnianym wywiadzie.
"Sanatorium miłości" 8. Henryk z Żychlina zgłosił się do show Córka trzyma kciuki
Henryk z Żychlina liczy na to, że spotka kogoś, z kim będzie dzielić życie. Tak wyobraża sobie miłość:
"Jako wzajemne dbanie o siebie i chodzenie na kompromisy. Mamy swoje lata, swoje przyzwyczajenia, wady i zalety. Trzeba ze sobą rozmawiać i wyjaśniać; mówić, co nas denerwuje, i wysłuchać, co denerwuje drugą osobę. Czasami trzeba się dostosować. Trzeba też umieć powiedzieć "przepraszam", gdy zrobimy coś nie po myśli drugiej osoby. I zapewnić ją, że to się więcej nie powtórzy".
Henryk zawsze oglądał "Sanatorium miłości" i zastanawiał się, jakby to było, gdyby sam tam był. Zgłosił się.
"Córka na wieść o castingu trzymała za mnie kciuki. Gdy wróciłem do domu i nadmieniłem, że ogłoszenie wyników będzie około 28 sierpnia, Karolina powiedziała: "Tato, na pewno się dostaniesz, będziesz miał prezent na urodziny!". Bowiem 27 sierpnia kończyłem 65 lat. Córka bardzo chciała, żebym się dostał. Chciała po prostu, żeby ojciec, delikatnie mówiąc, wrócił do normalnego życia".
"Sanatorium miłości" 8. Henryk z Żychlina czytał opinie fanów
Na razie jest zadowolony, bo fani programu chwalą go za nienaganne maniery. Piszą już do niego panie, które chętnie by go poznały. On sam mówi o sobie, że jest samowystarczalny.
"Jestem całkiem miły, sympatyczny, ogarnięty facet. Samowystarczalny. Posprzątam, upiorę, uprasuję i ugotuję".
Rozmowa z Henrykiem została przeprowadzona już po nakręceniu materiałów do "Sanatorium miłości", dlatego Henryk mógł podsumować swój udział w randkowym show.
"Bawiłem się doskonale. Poznaliśmy kilka gwiazd telewizji. Mieliśmy atrakcje, których po raz pierwszy doświadczyłem w "Sanatorium miłości". Poza tym mam nowe koleżanki, nowych kolegów. Jestem bardzo zadowolony z udziału w programie i wszystkim polecam" - przekonywał.
Zapytany, czy znalazł miłość w programie odpowiedział:
"Tego nie mogę powiedzieć. Zachęcam do oglądania… Ale wszystkie kobiety są fantastyczne. Każda ma to coś. Ewa jest bardzo atrakcyjna i z poczuciem humoru. Tak samo Emilka, Bożenka... Z Lillą zawsze było dużo śmiechu. To też fantastyczna kobieta".
Zobacz też:
Ledwo "Sanatorium miłości" ruszyło, a jej już wszyscy mają dosyć. Widzowie oburzeni zachowaniem Basi
Uczestniczka "Sanatorium" nigdy nie zaznała prawdziwej miłości. Ma nadzieję, że teraz się to zmieni
Są po przejściach i otwarci na nową miłość. Oto kolejni uczestnicy "Sanatorium miłości"








