Sanatorium Miłości wraca z kolejną edycją
"Sanatorium Miłości" emitowane jest na antenie Telewizji Polskiej już od ponad pięciu lat i wciąż cieszy się zainteresowaniem widzów.
Uczestnicy randkowego reality show udowadniają, że miłość można znaleźć w każdym wieku, a przy okazji miło spędzić czas.
Niedawno zakończył się kolejny, siódmy już sezon popularnej produkcji. W tej odsłonie nie zabrakło zaskakujących zwrotów akcji, kłótni i awantur, a jakby tego było mało, w pewnym momencie jeden z uczestników musiał opuścić program, ponieważ nie przestrzegał regulaminu.
Wiadomo już, że niebawem w ramówce zadebiutuje kolejna odsłona "Sanatorium". Producenci odsłaniają karty i prezentują pierwszych uczestników. Kogo tym razem zobaczymy w programie?
Ujawniono pierwszych uczestników "Sanatorium miłości": Henryk
Henryk od urodzenia mieszka w Żychlinie pod Koninem. Był w małżeństwie przez 40 lat i mimo tego, że bardzo się z żoną kochali, coś między nimi wygasło. Z tego związku ma dwie dorosłe córki i czworo wnucząt, które są jego największą miłością.
Henryk ma wykształcenie gastronomiczne i przez całe życie pracował w zawodzie, 25 lat jako kelner, a ostatnie 15 lat jako kucharz. Podkreśla, że nową wybrankę będzie rozpieszczał: "Dziewczyna, która będzie ze mną, na pewno nie zazna głodu i pozna wiele smaków… Smak miłości też" - zdradził.
Mężczyzna jest bardzo towarzyski, z przyjaciółmi spotyka się na tańcach lub jednodniowych wycieczkach. Zaznacza, że świetnie tańczy, potrafi prowadzić partnerkę. Poza tym śpiewa i uważa, że jest w tym dobry. Nie umie natomiast pływać. Jest pedantyczny, troskliwy, mało skłonny do ryzyka i przejmuje się drobiazgami.
Pragnie ponownie się zakochać. Nie do końca pogodził się z rozstaniem z żoną, ale zapewnia, że jest gotowy na nową miłość. Oglądał wszystkie sezony "Sanatorium miłości" i od czasu, gdy jest samotny, myśli o udziale w programie. Wierzy, że może tutaj znajdzie swoją drugą połówkę.

Ujawniono pierwszych uczestników "Sanatorium miłości": Ewa
Ewa była dwukrotnie zamężna, jej pierwsze małżeństwo trwało 24 lata i z tego związku ma córkę (i wnuczkę). Natomiast drugi związek zakończył się rozwodem po 50. roku życia i, jak podkreśla Ewa, był to punkt zwrotny. Kobieta przeszła wtedy dużą metamorfozę, schudła 17 kg w trzy miesiące:
"Teraz czuję się atrakcyjną kobietą. Po 50 roku życia tak się zaczęłam czuć. Wcześniej zatraciłam siebie, przytyłam, a po rozwodzie zrzuciłam zbędne kilogramy, zrobiłam sobie tatuaże, odzyskałam dawną siebie i robię to, na co mam ochotę" - tłumaczyła.

Ewa uwielbia aktywność fizyczną - uczęszcza 5 razy w tygodniu na siłownię, jeździ na rowerze i chodzi na basen. Szczególnie ta ostatnia dyscyplina jest dla niej wyjątkowa - kobieta po wielu latach pokonała lęk przed wodą. Jednym z jej marzeń jest nauczyć się żeglować.
Obecnie jest na emeryturze i cieszy się jej urokami, ceni sobie rozwój osobisty i uważa się za szczęśliwszą niż kiedykolwiek wcześniej. Stara się nie narzekać, a trudne doświadczenia uważa za cenne lekcje życiowe.
Ewa jest pewną siebie kobietą i ma konkretne oczekiwania wobec mężczyzn. Nie wybaczyłaby zdrady, ale uważa ją za objaw głębszych problemów w relacji.
"Wiem, czego nie chcę, a to, czego chcę, to podpowie mi moja intuicja i moje ciało" - podkreśla kobieta.
Czy znajdzie odpowiednią osobę w "Sanatorium miłości"?
Zobacz też:
Waldi z "Rolnika" złożył ukochanej najdziwniejsze życzenia. Teraz Dorota mówi o nowej drodze
Heca u Waldemara tuż przed świątecznym "Rolnikiem". Zrobiło się nieprzyjemnie
Waldemar z 'Rolnika' nie zapomniał. Dlaczego wciąż ma żal do produkcji








