W Dzień Kobiet na antenę TVP1 wraca "Sanatorium miłości". W ósmej edycji popularnego reality show Telewizji Polskiej ponownie zobaczymy historie kuracjuszy, którzy przyjeżdżają do uzdrowiska z nadzieją na miłość, przyjaźń i nowy początek.
Program tradycyjnie poprowadzi Marta Manowska. Pierwszy odcinek zobaczymy 8 marca o godzinie 21:25 w TVP1 oraz w TVP VOD.
Producenci "Sanatorium miłości" już od pewnego czasu odsłaniają karty i ujawniają kolejnych uczestników najnowszej odsłony programu. We wtorek 24 lutego poznaliśmy Barbarę i Pawła. Czym oni zaskoczą widzów?
Barbara ze Szczecina. "Serce otwiera mi drzwi na nową miłość"
Barbara była mężatką przez około 10 lat. Mąż-marynarz odszedł, gdy ich syn był mały, wychowywała go samotnie. Dziś syn mieszka w Stanach Zjednoczonych.
Kobieta karierę zawodową zaczynała jako projektantka w biurze projektów. Następnie przez 10 lat prowadziła własny salon fryzjerski w hotelu w centrum miasta, a później pracowała jako agentka ubezpieczeniowa. Po zakończeniu działalności w branży finansowej rozpoczęła pracę jako opiekunka osób starszych i do dziś tak pracuje, głównie za granicą - w Niemczech, Francji i Hiszpanii. Zazwyczaj wyjeżdża na 4-6-tygodniowe zlecenia.
Barbara jest aktywna fizycznie - biega, pływa, ćwiczy stretching, praktykuje jogę. Bierze udział w warsztatach rozwojowych i zajęciach ruchowych.
Jest otwarta na relację i… rywalizację.
"Trzeba się zakochać jeszcze, ale nie każdy zna język miłości tak, jak ja. Będzie nas kilka, będzie rywalizacja. Ja jestem typem sportowym i walecznym, to będziemy walczyć o miłość" - zaznacza Barbara.
Paweł ze Sławna. "Szukam miłości, bo samemu jest smutno"
Paweł wychowywał się w wielodzietnej rodzinie. Ojciec był Polakiem, matka Niemką.
Jest emerytowanym mechanizatorem rolnictwa. Jednak dorobił się, prowadząc hurtownię chemiczną.
Paweł ma za sobą "fajne, szybkie małżeństwo" pełne dyskotek, koncertów i miłości. Jednak po 38 latach coś się wypaliło. Żona była nerwowa, a on niestety lubił prawić komplementy kobietom. Mężczyzna uwielbia tańczyć i wie, jak podrywać, ma powodzenie u kobiet.
Paweł podkreśla, że "rozdaje serce, jedzenie i pomoc". Był sponsorem biegaczy i wspierał lokalne inicjatywy.
"Sporty wodne i morsowanie to jest moja pasja. Zimna woda to energia i endorfiny. Chciałbym, żeby moja partnerka też podzielała te pasje" - zaznacza mężczyzna.
Zobacz też:
"Sanatorium miłości" wraca na antenę. Ujawniono pierwszych uczestników
TVP przekazała radosne wieści. Uczestnik "Sanatorium miłości" już po ślubie








