Ewa z "Sanatorium miłości" całkiem odmieniła swoje życie
Ewa z Lublina jest jedną z uczestniczek startującej niebawem 8. edycji "Sanatorium miłości". Kuracjuszka była dwukrotnie zamężna, ale żaden z jej związków nie przetrwał.
Pierwsze małżeństwo trwało 24 lata i z tego związku ma córkę, a drugie zakończyło się rozwodem po 50. roku życia.
Kobieta podkreśla, że był to dla niej punkt zwrotny. Wtedy Ewa przeszła dużą metamorfozę, zgubiła zbędne kilogramy i zadbała o zgrabną sylwetkę.
"Teraz czuję się atrakcyjną kobietą. Po 50 roku życia tak się zaczęłam czuć. Wcześniej zatraciłam siebie, przytyłam, a po rozwodzie zrzuciłam zbędne kilogramy, zrobiłam sobie tatuaże, odzyskałam dawną siebie i robię to, na co mam ochotę" - tłumaczyła.
Dziś mówi, że znajduje się w najlepszym etapie swojego życia.
"Dopiero po pięćdziesiątce odnalazłam prawdziwą siebie" - zdradziła w rozmowie z "Rewią".
Ewa z "Sanatorium miłości" 8 szuka konkretnego mężczyzny
Trudno sobie wyobrazić, że atrakcyjna kuracjuszka jeszcze niedawno miała problem z nadwagą.
"Bliskości szukałam w lodówce. Zajadałam stres, samotność. Potrafiłam wieczorem zjeść słoik dżemu. Dopiero kiedy zobaczyłam się przed wyjazdem służbowym, pomyślałam (...) to nie ja" - dodała.
Wtedy zmieniła nie tylko dietę oraz nawyki, ale także zakończyła nieudane małżeństwo.
"Uznała, że (...) muszę przyznać, że moje życie nie wygląda tak, jak powinno. Wniosłam pozew o rozwód i postanowiłam odzyskać siebie" - tłumaczyła w tym samym wywiadzie.
Teraz przyszedł dla niej następny etap. Ewa ma zamiar spełnić kolejne swoje marzenie. To właśnie dlatego zgłosiła się do "Sanatorium miłości".
"Pomyślałam, że to dobry moment na nowy rozdział z moim życiu. Córka dorosła, obowiązki zawodowe są już mniejsze. Wszystkie marzenia w życiu mi się spełniły, oprócz jednego: chcę spotkać odpowiedniego mężczyznę" - tłumaczy.
Jakiego partnera poszukuje uczestniczka programu?
"Nie musi mieć kaloryfera ani wielkich bicepsów. Ale chciałabym, żeby był aktywny. Żeby jeździł na rowerze, chodził na spacery, może biegał. Żeby chciało mu się żyć tak jak mnie" - podsumowała w rozmowie z magazynem.
Zobacz też:
Waldi z "Rolnika" złożył ukochanej najdziwniejsze życzenia. Teraz Dorota mówi o nowej drodze
Heca u Waldemara tuż przed świątecznym "Rolnikiem". Zrobiło się nieprzyjemnie
Waldemar z 'Rolnika' nie zapomniał. Dlaczego wciąż ma żal do produkcji








