Po dobrych doświadczeniach z programami, których uczestnicy szukają miłości, po formacie "Rolnik szuka żony" i "Sanatorium miłości" TVP zabrała się za układanie życia Polakom, mieszkającym za oceanem.
Tego Kacper Kuszewski się nie spodziewał
Formuła "Żony dla Polaka" przypomina nieco show "Rolnik szuka żony". Czterej mieszkańcy Chicago, a drugim sezonie Toronto, w wieku od 24 do 49 lat zaprosili do swoich domów kandydatki na żony, a następnie spośród nich dokonali ostatecznego wyboru. Program jest oparty na norweskim formacie. Narrator, Kacper Kuszewski jest nim zachwycony.
Jak wyznał w rozmowie z Pomponikiem, kompletnie nie spodziewał się aż tak wielkiego sukcesu:
"Nie, w ogóle nie. Mało tego, ja w ogóle w pierwszym sezonie byłem tylko głosem, pojawiłem się dopiero w finałowym odcinku, na tzw. Reunion. Odzew ze strony widzów był tak pozytywny, że telewizja poprosiła, bym się pokazał także w trakcie tych historii, wiec się pokazuję".
Kacper Kuszewski: po "M jak miłość" jego kariera nabrała rozpędu
Zanim 7 lat Kacper Kuszewski zaskoczył wszystkich wyznaniem, że po 18 latach postanowił pożegnać się w serialem "M jak miłość", w którym grał od pierwszego odcinka, sporo się w jego życiu wydarzyło. Aktor miał okazję udowodnić, że jest człowiekiem wielu talentów, wygrywając w 2011 roku "Taniec z gwiazdami", a w 2017 roku program "Twoja Twarz Brzmi Znajomo".
Chociaż dowiódł swojej wszechstronności, sukcesy w programach telewizyjnych nie nadały rozpędu jego aktorskiej karierze. W rezultacie Kacper Kuszewski nabrał podejrzeń, że został zaszufladkowany w branży jako Marek Mostowiak i to skłoniło go do skoku na głęboką wodę.
Okazało się, że przeczucie go nie myliło i po rozstaniu z telenowelą jego kariera rzeczywiście nabrała tempa. Po tym, gdy Polsat zaproponował mu posadę jurora w TTBZ, stało się jasne, że Kuszewski dobrze odnajduje się w telewizyjnych formatach.
Kacper Kuszewski wkracza do gry
2 lata temu TVP powierzyła mu prowadzenie programu "Tak to leciało" i "Żony dla Polaka", gdzie jego rola wciąż się rozkręca. Jak ujawnia aktor w rozmowie z Pomponikiem:
"Impuls przyszedł ze strony producentów, może też widzów. Ja wcześniej nie miałem doświadczenia w prowadzeniu reality show. To jest zupełnie inna bajka niż to, co robiłem do tej pory. Jestem aktorem i gram w wymyślonych historiach. W tym programie wszystko się dzieje naprawę, to jest trochę jak stąpanie po cienkim lodzie, starałem się być taktowny, nie przeszkadzać nie ingerować, byłem też bardzo ciekawy tych uczestników. Była to naprawdę ciekawa przygoda dla mnie. Moim zadaniem jest być takim pomostem między widzami i uczestnikami".
Zobacz też:
Kandydatki Macieja z "Żony dla Polaka" nie wytrzymały. Mama Wojtka ma wymagania
Kandydatka Wojtka z "Żony dla Polaka" miała dość. On szykuje się do zaręczyn
W Toronto robił maślane oczy do Doroty, a tu taka heca. Marcin od dawna jest zajęty








