Katarzyna Grochola zasłynęła jako autorka książkowych bestsellerów
Katarzyna Grochola jest jedną z najpoczytniejszych polskich pisarek. To właśnie spod jej pióra wyszły takie bestsellery jak "Nigdy w życiu" czy "Ja wam pokażę!".
Perypetie 40-letniej Judyty były najchętniej czytaną książką początku lat dwutysięcznych i stały się prawdziwym fenomenem w świecie popkultury.
Nic dziwnego, że jakiś czas później powieść została przeniesiona na ekran. Filmowa adaptacja także okazała się wielkim sukcesem i cieszyła się popularnością równą literackiemu pierwowzorowi.
W filmowej wersji "Nigdy w życiu" nie mogło zabraknąć największych gwiazd kina oraz telewizji.
Główną bohaterkę zagrała Danuta Stenka, w jej córkę wcieliła się Joanna Jabłczyńska, a przyjaciółkę - znana między innymi z "Kasi i Tomka" - Joanna Brodzik.
W obsadzie pojawił się także Artur Żmijewski, Jan Frycz oraz Marta Lipińska.
Katarzyna Grochola zachwala "Nigdy w życiu!". Mówi wprost o "przełomie w literaturze"
Chociaż od tamtego czasu minęło już wiele lat, Katarzyna Grochola wciąż wspomina swój sukces z niekrytą satysfakcją.
Z perspektywy czasu przyznaje, że jej książka była dziełem wręcz przełomowym.
"Bez wątpienia moja książka, już nie mówiąc o filmie i o twórcach filmu, była jakimś przełamaniem w literaturze polskiej, bo od tego czasu zaczęto w ogóle czytać maszynopisy. Z Polek przedtem była wyłącznie Olga Tokarczuk. Nie wiem, kogo jeszcze mogłabym wymienić właściwie. (...) A priori były książki polskie odrzucane, a dzisiaj mamy tego wysyp" - oceniła w rozmowie z "Super Expressem".
Momentem zwrotnym we współczesnej kinematografii miała być zdaniem pisarki także ekranizacja "Nigdy w życiu".
"W filmach chyba też nastąpił przełom po 'Nigdy w życiu', bo ludzie uwierzyli w polskie kino. I rzeczywiście to polskie kino się pięknie odrodziło. O ile przed 'Nigdy w życiu' były chyba produkowane dwa filmy rocznie, no to w tej chwili widać, jak jest" - dodała.
Katarzyna Grochola zainspirowała Polki do spełniania marzeń
Autorka bestsellerów nie ma wątpliwości, że jej proza wpłynęła też na codzienne życie Polek, które dostrzegły, że - tak jak bohaterki ulubionej opowieści - także są w stanie spełniać marzenia.
"Ośmieliłam się napisać książkę o tym, że marzenia się spełniają. O tym, że można myśleć inaczej, robić inaczej, że można mieć marzenie o własnym domu. Skoro Grocholi się udało, to mnóstwo osób uwierzyło, że im się również uda. Ja mam pięć przyjaciółek w Milanówku, które po mojej książce wybudowały dom" - pochwaliła się w tym samym wywiadzie.
Jakby tego było mało, dzięki książce Grocholi w języku polskim zadomowiło się nowe słowo, czyli "judytowanie", które do dziś pojawia się w mediach.
"A po filmie, to ja nie wiem, ile osób to zrobiło, ale judytomania na TikToku chyba świadczy o tym, że jakoś kobiety też zrozumiały, że są silne, że mogą brać życie w swoje ręce, że mogą się nie wstydzić tego, że pragną miłości. Że mężczyzna nie jest dopełnieniem, ale jest partnerem dla nas" - podsumowała rozmówczyni tabloidu.

Zobacz też:
Grochola bez ogródek o kontakcie z byłym zięciem. Mało kto wiedział, jak jest naprawdę
Danuta Stenka chciała zerwać umowę "Nigdy w życiu". Mało kto wiedział, co działo się na planie
Foremniak po latach wyznała prawdę o relacji ze Żmijewskim. Tak było na planie "Na dobre i na złe"








