Wróciła "Królowa przetrwania". Kto bierze udział?
"Królowa przetrwania" wystartowała pod koniec grudnia 2023 roku. Oparty na niderlandzkim formacie program zakłada przeniesienie kilkunastu celebrytek i influencerek do dżungli, w której wspólnie mieszkają i biorą udział w różnego rodzaju zadaniach.
Teoretycznie w grę wchodzi wysoka nagroda i rywalizacja, ale nikt nie ma wątpliwości, że w reality show najbardziej chodzi o relacje i tzw. dramy między uczestniczkami. Nie bez powodu w produkcji najgłośniej jest o tych kobietach, które mają najtrudniejszy charakter.
W trzecim sezonie biorą udział m.in. Ilona Felicjańska, Monika Jarosińska, Karolina Pajączkowska, Nicol Pniewska (była dziewczyna Allana Enso, syna Edyty Górniak), Maja Rutkowski, Dominika Serowska (partnerka Marcina Hakiela) czy Dominika Tajner.
Wystarczył jeden odcinek, aby widzowie wydali werdykt o show.
Ledwie ruszyła nowa "Królowa przetrwania", a już rozpętała się burza. Oni już ocenili
Po premierowym epizodzie głosy, jak to zwykle bywa, były podzielone. Niektórzy nie byli zadowoleni tym, co zobaczyli.
- "Póki co to trochę ciężko sie na to patrzy i słucha";
- "Wszystko wyreżyserowane, bo trudno uwierzyć, że mogą być tak puste!";
- "Królowe żenady, a nie przetrwania"
- pisali internauci w mediach społecznościowych.
Inni dostali jednak dokładnie to, na co liczyli.
- "Dobrze się oglądało, chociaż niektóre panie mnie zaskoczyły/rozczarowały";
- "Czuję, że to jedna z wielu, skoro już się zaczynają dramy. Będzie co oglądać"
- można przeczytać w sieci.
O trzech gwiazdach wspominano jednak szczególnie często.
Już wydali werdykt ws. "Królowej przetrwania". Nie mogą na nią patrzeć
Wielu z odbiorców nie przypadła do gustu postawa Dominiki Serowskiej, ukochanej Marcina Hakiela, która niezbyt dobrze radziła sobie z zadaniami.
- "Moim zdaniem Dominka jest podłożona, żeby psuć robotę... W drugiej drużynie też jest pewnie jakaś 'Dominika'";
- "Dominika powinna wrócić do domu, ona się tam nie nadaje!";
- "Ośmieszy się do końca w tym programie"
- twierdzili niektórzy widzowie.
Najbardziej irytująca była jednak dla nich Karolina Pajączkowska.
- "Karolina to nowa Kaczorowska";
- "Oglądam i już ta Karolina mnie irytuje. Uważa się za nie wiadomo kogo";
- "Pierwszy raz na oczy widzę Karolinę. (...) Nie wiem: czy to popisy, czy próba udowodnienia czegoś sobie, ale źle się tego słucha. Sprawia wrażenie, jakby patrzyła na resztę dziewczyn z góry (...)";
- "Karolina powinna sie nauczyć trochę pokory"
- zwracali uwagę komentujący.
Kilkukrotnie powracał też zarzut pod adresem nowej prowadzącej, Małgorzaty Rozenek. Oglądającym szczególnie przeszkadzał jej... głos.
Zobacz też:
Maja Rutkowski bez ogródek o Rozenek. "Nie jesteśmy koleżankami" [POMPONIK EXCLUSIVE]








