Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Każda nowa edycja "Tańca z gwiazdami" budzi dużo emocji. Ta jest wyjątkowa z wielu powodów, m.in. dlatego, że przyniosła ze sobą sporo istotnych zmian. Ale w pierwszym odcinku najbardziej rzuciła się w oczy ta, której nikt specjalnie nie zapowiadał.
Jurorzy nie dali uczestnikom "TzG" taryfy ulgowej. Takich not dawno nie było
Jeszcze tego samego dnia w porannym wydaniu"halo tu polsat" Iwona Pavlović ogłosiła co prawda, że zamierza być tak surowa jak za dawnych czasów. Nikt się jednak nie spodziewał, że jej podejście udzieli się i innym jurorom.
Nie trzeba było długo czekać, by się o tym przekonać. Już pierwsze wystawiane przez nich noty sugerowały, że tym razem będzie o wiele trudniej ich zachwycić; o maksymalnej liczbie oczek nie mogło więc być nawet mowy.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Tego wieczora najlepiej poradzili sobie Helena Englert i Roman Osadchyi oraz Mandaryna i Krystian Rzemkiewicz, otrzymując po 28 punktów. Ostatnie miejsce w tabeli zajęli natomiast Piotr Gumulec i Julia Suryś (ich wynik to zaledwie 14!).
Uczestnicy nie kryli zaskoczenia takim obrotem spraw. Zapytany o tę kwestię Matteo Brunetti nawet nie gryzł się w język.

Jeszcze godzinę wcześniej Brunetti występował w "Tańcu z gwiazdami", a tu taki ruch. Powiedział to wprost
Matteo i Iza wystąpili jako trzeci w kolejności. Za swojego jive'a otrzymali 22 punkty, co zapewniło im czwartą pozycję od końca.
"Popracuj nad jedną rzeczą - stopy ci do środka idą, a mają iść na zewnątrz!" - radziła "Czarna Mamba".
Widać, że Brunetti ma apetyt na więcej, a chłodny odbiór przez sędziów nie uszedł jego uwadze. Tuż po programie popularny w sieci kucharz powiedział wprost, co myśli o ich zachowaniu.
"Uważam, że jury bardzo surowo wystartowało. Dobrze, że ja lubię gotować, więc mogę ich trochę (...) [podpiec - przyp. aut.] i już nie będą tacy surowi" - żartował w rozmowie z Plejadą, posługując się żargonem typowym dla swojej dyscypliny.
Podobne odczucia co do nastawienia oceniających mieli również Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska.
Matteo Brunetti bez ogródek o Wieniawie. Oto co o niej sądzi
Choć Matteo sam pojawił się uwielbianej produkcji Polsatu dopiero po raz pierwszy, pokusił się też o ocenę debiutu w nowej roli Julii Wieniawy, wpasowując się zresztą w reakcje ogółu.
"Uważam, że świetnie się dostosowała do całego klimatu. Jej oceny były takie, że brała pod uwagę po prostu osobę. Doceniała artystyczną stronę, technikę i tak dalej, ale przede wszystkim to, że jesteśmy tutaj jako ludzie" - dodał.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Brunetti zatańczy w "Tańcu z gwiazdami". Jego ukochana ma obawy. Już słyszała o romansach
Brunetti przekomarza się z fanami. Takiej reakcji nikt się nie spodziewał
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








