Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Nowa twarz w "Tańcu z gwiazdami". Julia Wieniawa debiutuje jako jurorka w show Polsatu
W rozpoczętą właśnie jesienną edycją "Tańca z gwiazdami" przyszło wiele zmian. Bez wątpienia najważniejszą z nich jest dołączenie Julii Wieniawy do składu sędziowskiego, w którym pozostali Iwona Pavlović, Tomasz Wygoda i Rafał Maserak.
Angaż aktorki do uwielbianego show wzbudził duże zamieszanie. Dla niej samej był to jak powrót do domu; w końcu przed sześcioma laty niespełna 28-latka sama brała udział w programie, zajmując w nim drugie miejsce.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
"Kiedy kilka lat temu dotarłam do finału 'Tańca z gwiazdami', pamiętam, że obok ogromnej radości czułam też smutek, że ta przygoda właśnie się kończy i już nigdy się nie powtórzy. A jednak… życie jak zwykle lubi mnie zaskakiwać" - mówiła Polsatowi.
Cały pierwszy wieczór Wieniawa spędziła, siedząc u boku doświadczonego tancerza, jeszcze do niedawna występującego w produkcji, tj. wspomnianego Maseraka. Nie do wiary, jak wyglądają relacje tych dwojga przy wyłączonych kamerach. Właśnie się wydało.
Rafał Maserak wprost o Wieniawie w "Tańcu z gwiazdami". Już wydał werdykt
Wieniawa i Maserak mieli okazję poznać się przy okazji prac nad 11. sezonem, w którym to oboje starali się o Kryształową Kulę.
Główna nagroda przypadła wtedy w udziale Edycie Zając i Michałowi Bartkiewiczowi. Julia wraz ze Stefano Terrazzino zajęła wtedy drugą lokatę, Maserak natomiast, trenujący z Sylwią Lipką, znalazł się tuż za podium.
Choć ich drogi przecięły się już wcześniej, także i teraz nowi koledzy z pracy mieli możliwość spędzić trochę czasu razem przed rozpoczęciem odcinków na żywo. 42-latek jak na razie jest pozytywnie nastawiony co do ich współpracy.
"Czuć tę energię. Mamy podobny vibe. Fajnie, że mieliśmy okazję poznać się trochę wcześniej, a nie tylko za stołem jurorskim. Mieliśmy spotkanie integracyjne, więc super i od razu się to przełożyło, mam nadzieję, na dzisiejszy program. Jeszcze ciężko coś powiedzieć, bo to jest pierwszy odcinek, więc jesteśmy wszyscy może tacy podekscytowani tym wszystkim - że się zaczyna nowa edycja" - mówił na gorąco po emisji w rozmowie z Plejadą.
Okazuje się, że pomiędzy ujęciami między Julią a Rafałem doszło nawet do znaczącej wymiany zdań.

Potwierdziło się ws. Wieniawy i Maseraka. Za kulisami "Tańca z gwiazdami" doszło do wymiany zdań
Jak mówiła sama Wieniawa, cała produkcja przyjęła ją bardzo ciepło, a bardziej doświadczeni sędziowie co chwila upewniali się, czy wszystko u niej dobrze. Dostała też od nich sporo cennych rad.
A że przez większość czasu najbliżej miał do niej Maserak, to i on starał się otoczyć ją opieką. Oto o co ją zapytał, gdy nikt nie patrzył.
"Nawet pytałem się w przerwie: 'Jak się czujesz? Czy się stresujesz?'. Mówiła, że nie, że bardziej jest podekscytowana. Julka jest zwierzęciem scenicznym, więc wydaje mi się, że świetnie weszła w tę rolę, i życzę jej powodzenia. Cieszę się, że jest z nami" - powiedział.
Podobnie entuzjastycznie wypowiadała się o nowej koleżance "Czarna Mamba".
"Czułam się świetnie. Jest bezpośrednia, wesoła, mądra, zabawna, bystra, ładnie mówi. Tu wszystko się zgadza. Chyba wszyscy się z nią dobrze czuliśmy razem w czwórkę" - mówiła Pomponikowi.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Helena Englert odezwała się ws. Wieniawy. Ledwie wybrnęła. "Nie chcemy dostać dwóch punktów"
Wyszła na jaw prawda o relacji Jędrzejczyk i Wieniawy. Niewiele osób wie, co je połączyło
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








