Dla Sebastiana Karpiela-Bułecki naturalnym środowiskiem są góry. Urodził się i wychował w Kościelsku, a w jego rodzinie nie brakuje sportowców, specjalizujących się w narciarstwie freestylowym.
Sebastian Karpiel-Bułecka: góry to jego żywioł
Sebastian Karpiel-Bułecka pochodzi z rodu o bogatych tradycjach muzycznych i sportowych. Jedno i drugie odziedziczył w genach.
Wprawdzie z zawodu jest architektem, po Politechnice Krakowskiej, jednak swoje życie związał z muzyką, a hobbystycznie uprawia sport.
Odkąd wspólnie z żoną, Pauliną Krupińską-Karpiel podjęli decyzję, by zamieszkać w Kościelisku, gdzie wybudowali dom, muzyk spędza sporo czasu w rodzinnych stronach. Jak wyznał w rozmowie z "Faktem", kiedy tam wraca, aktywności pchają się same:
"Staram się być aktywny fizycznie. Nie chodzę często na siłownię, bo dwa razy w tygodniu. Ale jeżdżę też na rowerze, jak jestem z górach, to się przebiegnę po górach, zimą jeżdżę na nartach".
Sebastian Karpiel-Bułecka: regularność to podstawa
Lider zespołu Zakopower 14 maja obchodził 50. urodziny. Teraz to ten wiek, a nie, jak wcześniej czterdziestka, uważany jest za przełomowy w życiu człowieka, czas podejmowania decyzji: starać się, czy odpuścić.
Jak daje do zrozumienia Sebastian Karpiel-Bułecka, on osobiście nie przywiązuje do metryki aż takiego znaczenia. Jak ujawnił w rozmowie z "Faktem", okrągłe urodziny nie zainspirowały go do żadnych przełomowych postanowień:
"Dbam o siebie tak, jak przed pięćdziesiątką, nie robię nic innego. (...) Jak wracam z trasy, to często jestem zmęczony, nie bardzo mam czas, ale staram się ćwiczyć regularnie i o tym pamiętać".
Sebastian Karpiel-Bułecka: z tego całkowicie zrezygnował
Jak wiadomo, z wiekiem zmienia się metabolizm i nawet osoby, które do niedawna mogły jeść bezkarnie wszystko, orientują się, że nie są już w tej luksusowej sytuacji.
Karpiel-Bułecka przekonuje, że wystarczy odstawić coś, co i tak organizmowi nie służy, a w zamian za to móc sobie pofolgować na innych obszarach:
"Nie jem cukru w ogóle, od jakiegoś czasu. Tak się odzwyczaiłem, że nawet o nim nie myślę. Nie jest mi do niczego potrzebny. A tak to normalnie jem wszystko".
Zobacz też:
Krupińska potwierdziła doniesienia ws. małżeństwa z Bułecką. Problemy same się nie rozwiążą
Ledwo świętowali rocznicę ślubu, a tu takie wieści. Krupińska potwierdziła doniesienia








