Conrado Moreno zasłynął za sprawą "Europa da się lubić"
Conrado Moreno był swego czasu jedną z najbardziej barwnych osobowości medialnych w kraju. Prezenter, aktor i konferansjer pochodzenia polsko-hiszpańskiego największą sławę zyskał za sprawą występów w programie "Europa da się lubić".
Niestety w jednym z odcinków show prowadzonego przez Monikę Richardson celebryta dopuścił się poważnej wpadki, która niemal zakończyła jego karierę w show-biznesie.
Conrado Moreno wjechał do studia na skuterze i chwilę potem stracił panowanie nad pojazdem, po czym wjechał w widownię.
Fragment trafił do sieci i przez długie lata był obiektem kpin oraz żartów.
"Przez wiele lat moją obroną przed powszechnym utożsamianiem mnie z 'wjazdem na skuterze' mógł być tylko dystans, otwarte nawiązywanie do incydentu, śmianie się z siebie samego. Jednak dziś, 20 lat później internet jest dużo silniejszy, zmagamy się z internetem, który za sprawą potrzeb użytkowników oraz ich preferencji potrafi ludzi zamykać w jednej klatce, jednym ujęciu" - tłumaczył w rozmowie z "Plejadą".
Conrado Moreno po 10 latach ogłasza zaskakującą decyzję. To koniec
Chociaż Moreno miał okazję wystąpić jeszcze w jednej z edycji "Tańca z gwiazdami", a także widowiska "Gwiazdy tańczą na lodzie", jego kariera mocno wyhamowała.
44-latek nie miał zamiaru się poddawać i w 2016 roku, kilkanaście lat po niefortunnej wpadce, dołączył do zespołu Polskiego Radia RDC.
Wszystko wskazywało na to, że prezenter na dobre zadomowił się w rozgłośni i ma zamiar kontynuować współpracę ze stacją. Tym większe było zdziwienie fanów, gdy po dekadzie ogłosił, że zamyka ten etap w życiu zawodowym.
"Radio to była dla mnie ważna przestrzeń. Czuję, że to był przywilej dla mnie być częścią ambitnego, wrażliwego, uważnego radia, które zawsze było ponad tym, co komercyjne i przelotne. Czuję wdzięczność za ten piękny rozdział w moim życiu, i dziękuję każdej osobie, która była ze mną na tej radiowej drodze" - napisał na swoim profilu.
"Przez blisko 10 lat przeprowadziłem w nim ponad 1060 rozmów, każda rozmowa była dla mnie wyjątkowa, każda inna, każda wnosiła dużo w moje życie i przede wszystkim, mam nadzieję, w życie słuchaczy" - dodał.
Nic więc dziwnego, że internauci od razu ruszyli do komentowania. Fani zastanawiali się, jak ta decyzja wpłynie na karierę Conrado Moreno. Celebryta uspokoił wielbicieli i zapewnił, że nie rezygnuje z medialnej przygody.
"Szczęśliwie obowiązków i zadań mam bardzo dużo, a co do radia lub przestrzeni pracy przed/za mikrofonem, to życie pokaże" - podsumował.

Zobacz też:
Wpadka w TVP niemal zakończyła jego karierę. Tak dziś wygląda życie Conrado Moreno
Conrado Moreno był gwiazdą popularnego show. "Popełniłem wiele błędów"
Moreno ma dwoje dzieci z różnych związków. "Tak pewnie miało być"








