Teleturniej "Jeden z dziesięciu" zadebiutował już ponad 30 lat temu
"Jeden z dziesięciu" należy do najdłużej emitowanych programów w historii polskiej telewizji. Teleturniej oparty na brytyjskim formacie "Fifteen to one" zadebiutował na antenie TVP już od ponad 30 lat temu i wciąż cieszy się zainteresowaniem ze strony widzów.
Ogromna w tym zasługa prowadzącego quiz Tadeusza Sznuka, który przepytuje uczestników rywalizacji od pierwszego odcinka. Prezenter pomimo upływu lat nie rezygnuje z pracy i wciąż realizuje kolejne sezony programu.
Fani nie wyobrażają sobie, by w tej roli mógłby zastąpić go ktoś inny. Z niecierpliwością wyczekują też informacji na temat kolejnych edycji kultowej produkcji.
Po zakończeniu emisji wiosennej serii Telewizja Polska pochwaliła się znakomitymi wynikami oglądalności, wszystko więc wskazywało na to, że "Jeden z dziesięciu" powróci wraz ze startem jesiennej ramówki.
"Jeden z dziesieciu" wrócił na antenę. Fani nie kryją ekscytacji
Zgodnie z oczekiwaniami tak właśnie się stało, a publiczny nadawca rozwiał wszelkie wątpliwości i zapowiedział, że widzowie nie będą mieli powodów do narzekań. Jak można dowiedzieć się z wpisu w mediach społecznościowych, stacja przygotowała kolejną serię teleturnieju.
"7 września ruszamy z premierami i ostrzegamy, że trochę to potrwa" - można przeczytać w mediach społecznościowych.
Wielbiciele formatu prowadzonego przez Tadeusza Sznuka od razu ruszyli do komentowania.
"Pan Sznuk nadal w świetnej kondycji", "Super, zaczynamy", "Na to czekaliśmy", "Najlepszy teleturniej jaki kiedykolwiek był" - ekscytują się internauci.
"Jeden z dziesięciu" z wyjątkowym wyróżnieniem
Jakiś czas temu twórcy "Jednego z dziesięciu" pochwalili się kolejnym sukcesem. Produkcja otrzymała bowiem tytuł "Programu 25-lecia" nadany przez Wirtualne Media.
"W świecie coraz szybszych, głośniejszych i bardziej emocjonalnych mediów pozostał symbolem jakości, regularności i zaufania programem, który łączy pokolenia, ma własny język, rytm, rozpoznawalność i tego samego prowadzącego, Tadeusza Sznuka" - uzasadniali swój wybór redaktorzy serwisu.
"Z wielką dumą i przyjemnością pragniemy was poinformować o zdobytej przez nas nagrodzie. Zdajemy sobie sprawę, że bez was nie byłoby to możliwe, bo bez was nie byłoby też nas, więc dziękujemy!" - dodali od siebie producenci kultowej serii.

Zobacz też:
TVP kończy emisję nowych odcinków "Jeden z dziesięciu". Widzowie liczą, że teleturniej wróci
Nagłe wieści o Sznuku. Prowadzi "1 z 10" od 32 lat, a nawet nie może go oglądać
Wpadka na antenie TVP. Producenci "Jeden z dziesięciu" musieli się wytłumaczyć








