Katarzyna Bosacka po rozwodzie szybko wzięła drugi ślub. Początkowo ukrywała ukochanego
Katarzyna Bosacka po niespodziewanym rozstaniu z mężem Marcinem szybko odnalazła szczęście u boku nowego partnera. Choć początkowo chętnie opowiadała o nowym związku, długo unikała ujawniania tożsamości ukochanego.
Dopiero po ślubie, który zakochani wzięli w czerwcu 2025 roku, wyszło na jaw, że mężem Bosackiej jest Tomasz Makulski. Od tego momentu dziennikarka zaczęła śmielej pokazywać partnera w mediach społecznościowych.
Ostatnio internauci zauważyli, że mężczyzna bardzo często pojawia się w publikowanych przez nią materiałach. Teraz wiadomo już, z czego to wynika.
Katarzyna Bosacka pokazuje męża na Instagramie. Ma ku temu powód
O tym, dlaczego coraz częściej pokazuje swojego partnera w mediach społecznościowych, Katarzyna Bosacka opowiedziała w rozmowie z "Plejadą". Ekspertka kulinarna przyznała, że ukochany wspiera ją w obowiązkach zawodowych, dlatego regularnie pojawia się na jej Instagramie. Jednocześnie podkreśliła, że Tomasz nie czuje się zbyt komfortowo w świetle reflektorów.
"Tomek, mój mąż, nie do końca chętnie się pokazuje. To nie jest zwierzę medialne. On zawsze mówi: "Kochanie, wystarczy, że ty masz znaną twarz. To naprawdę wystarczy. Tomasz bardzo mocno mi pomaga w mojej pracy zawodowej, bo mamy dużo warsztatów kulinarnych. Wysoki, wielki, dobrze zbudowany facet zawsze przydaje się w kuchni. To jest jasne, więc bardzo dzielnie mi towarzyszy w tych wszystkich moich trudach zawodowych. Chociaż oczywiście ma swoją pracę i świetnie w niej sobie radzi. Ale jesteśmy w tym razem" - wyjaśniła.
Bosacka podkreśliła, że nie ma zamiaru na siłę ukrywać ukochanego. Jego obecność w publikowanych przez nią materiałach jest po prostu naturalną konsekwencją ich wspólnego życia i pracy.

Katarzyna Bosacka odnalazła miłość po pięćdziesiątce. Ukochany wiele ją nauczył
Przy okazji rozmowy z "Plejadą" Katarzyna Bosacka nie kryła, jak wiele zmieniło się w jej życiu od czasu poznania nowego partnera. Przyznała, że dzięki tej relacji odzyskała spokój i zaczęła inaczej patrzeć na codzienność.
"Jestem zupełnie inną osobą. Przestałam biegać w miejscu. Przestałam się pocić, że z czymś nie zdążę" - oceniła.
Ekspertka kulinarna wyznała również, że drugie małżeństwo wiele ją nauczyło. Przede wszystkim utwierdziło ją w przekonaniu, że prawdziwa miłość może pojawić się na każdym etapie życia.
"Tego, że w każdym wieku można spotkać człowieka, który pomoże ci dźwigać życie. To jest też niesamowite - czy ma się 20 lat, czy ma się 100 lat. Trzeba wierzyć w to, że ta prawdziwa miłość przyjdzie i że będzie dobrze" - dodała.
Zobacz też:
Katarzyna Bosacka jest inną prowadzącą niż Gessler. Tak wyjaśnia różnicę
Katarzyna Bosacka ma za sobą trudne przejścia. Ujawniła, jak ją zmieniły
Bosacka nie mogła milczeć po słowach Gesslera o napiwkach. "Do szewskiej pasji doprowadza"








