Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Julia Wieniawa w minioną niedzielę po raz pierwszy w życiu zasiadła za stołem jurorskim "Tańca z gwiazdami" u boku Iwony Pavlović, Tomasza Wygody i Rafała Maseraka i program od razu się zmienił.
Julia Wieniawa okazała się surową jurorką
Do tej pory jury zwykle dodawało otuchy uczestnikom, nagradzając ich, często na wyrost, wysokimi notami. Kiedy w czwartym fotelu zasiadła Julia Wieniawa, nie pojawiła się ani jedna tabliczka z "dziesiątką", a nawet "dziewiątką".
Najwyżej ocenione pary, czyli Helena Englert i Roman Osadchiy oraz Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz, musiały zadowolić się 28 punktami.
To, co wydarzyło się w pierwszym odcinku 19. sezonu "Tańca z gwiazdami" przeczy obawom tych, którzy posądzali Julię Wieniawą o zbytnią wyrozumiałość.
Julia Wieniawa: nikt nie przewidział takich ocen
Po tym, gdy Polsat ogłosił, że to właśnie ona, jako przedstawicielka show biznesu, zasiądzie obok trojga specjalistów od tańca, krążyły plotki, że będzie oceniała wysoko, bo sama z doświadczenia wie, jakie stresy przeżywają uczestnicy. Tymczasem okazało się, że właśnie dlatego, że przeżyła udział w "Tańcu z gwiazdami" i wie, jak trudny jest to program, nie stosuje taryfy ulgowej.
Stefano Terrazzino, który partnerował Wieniawie w 11. edycji "Tańca z gwiazdami" w rozmowie z Pomponikiem zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt. Jak dał do zrozumienia, zróżnicowanie pokoleniowe wyjdzie programowi na dobre:
"Osoba związana z show-biznesem, a jednocześnie osoba w jej wieku, z jej punktem widzenia. Jak ona to czuje, ja nie wiem, może oni w ogóle innych słów używają w jej wieku".
Julia Wieniawa nie przejmuje się komentarzami
Sama Wieniawa do tego całego zamieszania podchodzi spokojnie. Jak wyznała w rozmowie z RMF FM, jak zwykle, skupia się na tym, by sprostać wyzwaniu, najlepiej jak się da i wszystkim bardzo rekomenduje tę metodę:
"Robię swoje i to też polecam uczestnikom programu, bo tylko tędy droga. Jeśli miałabym się zastanawiać, co ludzie o mnie plotkują, myślą, to musiałabym zamknąć się w domu, głowa w piach, nic nie robić i stać w miejscu. Życie jest tylko jedno, a ja mam zamiar wyciskać je jak cytrynę. Kocham życie, kocham ten program, kocham taniec, towarzyszy mi on od lat. Chyba zresztą widać po energii, jaką tutaj mam, jak się tutaj czuję i dlaczego tu jestem".
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Bartkiewicz i Kuna o tym, co dzieje się za kulisami "TzG". Wyszła na jaw prawda o kłótniach
Nieoczekiwanie wydało się ws. Mandaryny i "Tańca z gwiazdami". Nie miała pojęcia, na co się pisze
Metamorfoza Iwony Pavlović nie była przypadkiem. Ujawniła kulisy
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








