Katarzyna Bosacka po 27 latach rozwiodła się z mężem. Szybko pozbierała się po tym wydarzeniu
Katarzyna Bosacka dwa lata temu rozwiodła się ze swoim wieloletnim mężem Marcinem Bosackim. Rozstanie było dla dziennikarki dość dużym ciosem, zwłaszcza że według informacji medialnych jej partner zdecydował się ułożyć sobie życie z inną kobietą.
Katarzyna Bosacka długo nie rozpaczała jednak po rozstaniu. Dość szybko dała znać fanom, że znów jest zakochana. Początkowo dziennikarka ukrywała swojego ukochanego. Jego wizerunek zdecydowała się ujawnić dopiero w dniu ślubu.
Katarzyna Bosacka rok temu wyszła za mąż. W końcu pochwaliła się ukochanym
Katarzyna Bosacka przez długi czas utrzymywała, że nie będzie publicznie pokazywać swojego ukochanego. Ostatecznie jednak zdecydowała się odsłonić jego wizerunek po sformalizowaniu relacji. Wtedy też wszyscy dowiedzieli się, że drugi mąż Katarzyny Bosackiej nazywa się Tomasz Makulski.
Zakochani powiedzieli sobie "tak" 28 czerwca 2025 roku, co oznacza, że niedługo będą świętować pierwszą rocznicę ślubu. Wydarzenie to idealnie zgra się z wakacjami, na których Bosacka i Makulski właśnie się bawią.
Katarzyna Bosacka pozdrawia z wakacji. Zachwyca się lokalnym jedzeniem
Katarzyna Bosacka i jej mąż postanowili wykorzystać piękną pogodę i wybrać się na wycieczkę na południe Europy. Drogi zaprowadziły ich do przepięknego Budapesztu, gdzie zakochani nie tylko podziwiali wspaniałą architekturę, ale także próbowali lokalnych przysmaków.
Swoimi przemyśleniami na temat wyjazdu Katarzyna postanowiła podzielić się z fanami na Facebooku. Opublikowała post, w którym można zobaczyć między innymi jej uśmiechniętego partnera.

"Pozdrawiamy z Budapesztu! To wspaniałe, przepięknie położone miasto podobnie jak całe Węgry smakuje papryką. Tą białą Ŵax Hungarian, znajdziecie w gulaszach i paprykarzach. Sproszkowaną czerwoną w wersji słodkiej, ostrej i wędzonej z regionów Kalocsai i Szeged w kiełbasach, serach, pastach, gulaszach i paprykarzach. Co ciekawe kupując pastę paprykową wystarczy spojrzeć na opakowanie, by zorientować się, z jaką papryką mamy doczynienia" - napisała.
Prezenterka postanowiła także zapytać internautów o ich przemyślenia na temat węgierskiego jedzenia.
"Wybralibyście Słodką Anię, Ostrego czy Wściekłego Stefana? I w ogóle, byliście w Budapeszcie i jedliście coś dobrego? A może się wybieracie?" - zagadała do fanów.
Zobacz też:
Zaskoczona Bosacka potwierdziła doniesienia. "Całe życie robiłam to źle"
Katarzyna Bosacka znów ostrzega. Tym razem zwróciła się do kibiców
Katarzyna Bosacka otworzyła się na temat drugiego małżeństwa. To zaskoczyło ją najbardziej








