Katarzyna Cichopek wprowadziła zmiany. "Dziś jestem sobą"
Katarzyna Cichopek cieszy się nieustającą popularnością od lat. Dziś spełnia się jako aktorka, dziennikarka oraz bizneswoman, kierująca marką własną. Choć nie schodzi z pierwszych stron gazet, o wielu rzeczach nie wiedzieli nawet jej najwierniejsi fani. Jedną z nich jest to, czemu wiele lat temu niespodziewanie zrezygnowała ze swoich bujnych loków.
Kilka dni temu Kasia przyznała, że wszystko zaczęło się od słów stylisty na jej pierwszej profesjonalnej sesji zdjęciowej. Powiedział jej, że w prostych włosach wygląda lepiej, a ona mu uwierzyła. Niedawno postanowiła na nowo być sobą.
"Dziś żałuję, że tak długo tłumiłam swoje naturalne fale, [...] emocje i prawdziwą siebie. Ale już tego nie robię. Dziś jestem sobą. I wiecie co? Nigdy wcześniej nie czułam się piękniejsza" - ogłosiła, informując, że po powrocie do loków znowu czuje się sobą.
Katarzyna Cichopek od 26 lat gra w "M jak miłość"
To w serialu "M jak miłość" po raz pierwszy zobaczyliśmy Cichopek i jej bujne loki. Katarzyna od 2000 roku gra tam, wcielając się w Kingę Zduńską. Rola początkowo miała być epizodyczna, ale przerodziła się w dłuższy wątek - który trwa już 26 lat.
Zresztą to właśnie w "M jak miłość" po raz pierwszy zauważył ją Maciej Kurzajewski - obecny ukochany mąż Kasi. Dziennikarz nie ukrywa w wywiadach, że już wtedy zachwycił się jej urodą. Tymczasem aktorka i prezenterka wyraźnie rozkwita - a swobodna fryzura sprawia, że coraz swobodniej wypowiada się na całkiem nowe tematy.
Choć Cichopek wiele razy pokazywała kadry zza kulis "Emki", to jeszcze nigdy nie wyjawiła tak wiele o całym dniu na planie. Teraz podzieliła się zaskakującymi szczegółami.
Kasia Cichopek wreszcie wyjawiła kulisy "M jak miłość"
Osoby, które zastanawiały się, jak wygląda dzień pracy aktorów "M jak miłość", właśnie poznały odpowiedź. Kasia w poniedziałkowe popołudnie pokazała, jak przykładowo przebiega to u niej. Jedno jest pewne - trzeba lubić poranne pobudki, bo charakteryzacja zaczyna się już o 6:30, a pierwsza scena ma miejsce o 7:45.
Przy okazji aktorka wyjawiła, że sceny w samochodzie nagrywane są na tzw. lorze - przyczepie, na której przymocowane jest auto. Ale to dopiero początek - bo już o 9:00 Kasię czekała kolejna scena - ale już z innego odcinka, co oznaczało zmianę fryzury i kostiumu, a o 10:45 - kolejne metamorfozy i gra całkiem innych emocji w scenerii domu na Dezczowej.
"I tak dalej. Plan na dziś to 12 godzin i 8 scen. Gram w tym serialu od prawie 26 lat, ale każdy dzień na planie wygląda inaczej. I właśnie za tę nieprzewidywalność najbardziej kocham tę pracę" - napisała na koniec.
Fani w komentarzach zgodzili się, że praca aktora to nie przelewki i tylko z pozoru wydaje się łatwa.
Zobacz też:
TVP ogłasza wielki powrót gwiazdora "M jak miłość". Sprawdzi się w nowej roli
Cichopek i Kurzajewski nie wstydzili się przed ludźmi. Wszystko pokazali
Była agentka Kasi Cichopek wyznała całą prawdę. Tak wspomina ich relację








